Dzisiejsze Wiadomości TVP i PR nie pozostawiają już najmniejszej wątpliwości. Rozpoczęto drugą fazę dorzynania watah. Atak idzie tym razem frontalnie. Uznano, że przemysł pogardy wystarczająco przygotował grunt do uderzenia w filary Niepodległej Polski, w Antoniego Macierewicza i, możemy spodziewać się za chwilę, w Jarosława Kaczyńskiego. Mieli zginąć w Smoleńsku, nie udało się. Zdecydowano się na mobilizację całego potężnego dobrze okopanego Ubekistanu, od nielegałów z palikociarni, ubeków i ich tajnych i jawnych współpracowników, partyjnych sługusów Kremla z SLD wraz z wychowankami, poprzez pozostałych beneficjentów PRLu, po uwikłanych w zbrodnię smoleńską oraz innych działaczy PO, PSL, którzy wciągnęli się w różne przekręty i brudną, bezwzględną, wieloletnią grę Tuska i Komorowskiego przeciwko Prawu i Sprawiedliwości.
Taką właśnie kampanię wyborczą nam szykuje PO. Będą dążyć do konfrontacji totalnej i jeśli pojawi się opór społeczny, posuną się do ubeckich prowokacji testowanych wielokrotnie, m.in. w czasie trzech ostatnich manifestacji 11 listopada, by mieć pretekst do wprowadzenia stanu wyjątkowego przygotowanego przez Tuska i Komorowskiego z uwzględnieniem bogatego doświadczenia dawnych podwładnych doradcy BBN Jaruzelskiego i rosyjskich służb, z którymi jawnie już "wymieniano doświadczenia".
Oczywiście osią narracji będzie to co usłyszeliśmy dziś z kancelarii Komorowskiego : "Kaczyński wraca do retoryki agresji i pomówień".
Główne kukły UBekistanu zdeterminowane są całkowicie. Wiedzą co zrobiły, wiedzą co może wyjść na jaw, wiedzą, że w Wolnej Polsce nie będą wolne. Dla nich nic już nie liczy się. Demokracja, suwerenność, Polska.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)