0 obserwujących
8 notek
407 odsłon
  36   0

Polskie dziedzictwo w Turcji

8 listopada 1855 roku Adam Mickiewicz, Henryk Służalski oraz Armand Lévy wynajęli od pani Rudnickiej dom u zbiegu ulic: Jeni-Szeri oraz Kalendżi-Kuluk. W 1877 roku pożar zniszczył cały rejon wraz z domem. Józef Ratyński odkupił ruiny za 100 funtów. Zrekonstruował dokładnie dom, w którym na koniec życia mieszkał Mickiewicz. W domu znajduje się obecnie Muzeum pamięci naszego narodowego wieszcza. Muzeum Adama Mickiewicza jest oddziałem Muzeum Sztuki Tureckiej i Islamskiej w Stambule. Ekspozycja jest efektem wspólnego działania Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza oraz Muzeum Sztuki Tureckiej – projekt wspiera Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Muzeum mieści na ulicy Tatli Badem (tłum. słodkich migdałów) w dzielnicy Beyoğlu, dawnej dzielnicy Pery.

Skryte miejsce z boku, wąskie kręte uliczki. Z oddala słychać zgiełk jednej z autostrad. Tam znajdziemy muzeum Adama Mickiewicza. W Stambule ruch się kotłuje bardzo intensywnie. Pamiętajmy, że miasto to zamieszkuje 15 mln ludzi (7 razy więcej niż Warszawę). Metropolia ma 31 dzielnic. Jest wiecznie zakorkowana i hałaśliwa, więc wjazd w boczne uliczki przynosi ulgę. Toczy się tutaj typowy rytm życia rodem z Bliskiego Wschodu. Wąska uliczka odprowadzająca turystów do miejsca pamięci Mickiewicza jest niczym kalka typowej uliczki z dawnego Konstantynopola. Mijamy fryzjera i herbaciarnie, gdzie starszej daty Turcy dyskutują mieląc w dłoniach kolejne kulki koralików zawieszonych na ręce. Są na stałe wpisani w ten krajobraz. Znikną dopiero gdy muezini zaczną wzywać na modlitwę.

Dom, w którym jest muzeum Mickiewicza wyróżnia się na tle innych zapuszczonych budowli leżących przy ulicy. „Napamiatke postawiony tendom. Natem miejscu gdzie 26 listopada 1855 roku umarl Adam Mickiewicz” – czytamy na tablicy wmurowanej w budynek. To syn Ratyńskiego wmurował tablicę z pamiętną inskrypcją. Okna są okratowane. Na froncie wiszą flagi: polska oraz turecka.

Gdy wchodzi się do środku widać zadbane i pełne pamiątek sale oficyny typowej bliskowschodniej kamienicy. Wystawa stambulskiego muzeum to efekt pracy Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie wraz ze wsparciem Konsulatu Generalnego RP w Stambule.

image

W zbiorach zobaczymy popiersia Adama Mickiewicza – jedno to arcydzieło Ewarysta Zbąskiego z roku 1898, odlane z brązu. Drugie stworzył Dawid d’Angers. W muzeum jest kufer podróżny z XIX w. Są reprodukcje obrazów w tym – Portret Adama Mickiewicza na Judahu skale pędzla Walentego Wańkowicza. Widzimy także litografie. Ściany są udekorowane biało-czerwonymi wzorami i charakterystycznymi orientalnymi tapiseriami.  

Wystawa rozpoczyna się od górnego piętra. Na górze wystawy są eksponaty związane z młodością Adama Mickiewicza. Im niżej tym linia czasu sięga dalej w życiorysie polskiego poety. Mickiewicz był także w obozie wojskowym w Burgas w październiku 1855 roku. Jak pisałem w poprzednim reportażu celem wyprawy poety do Turcji było sformowanie polskiego legionu do walki przeciwko caratowi w okresie wojny krymskiej. Jak przystało na muzeum znajdziemy tutaj także tablice z życiorysem pisarza. Bardzo ciekawe są bloki papieru przypominające stary typ kalendarza, gdzie strony są zadrukowane fragmentami poezji Mickiewicza. Tłumaczenia są w kilku językach.

image

image

Ważnym elementem Domu Mickiewicza jest krypa, w której zaaranżowano symboliczny nagrobek poety. Marmurowy katafalk, bielone litery, kamienna płyta oraz krzyż to przyczynek do zadumy nad miejscem śmierci wieszcza. Kopia pośmiertnej maski poety przywołuje przed naszymi oczami twarz wielkiego Polaka. Mistycyzmu miejscu dodaje także obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej.

Adampol, a dokładniej Polonezköy, leży na obrzeżach Stambułu, na wschodnim brzegu cieśniny Bosfor. Polska osada już dawno zostałaby inkorporowana przez miejską aglomerację i zamieniona w przemysłową dzielnicę gdyby nie starania polskiej diaspory i rządu Rzeczypospolitej o pozostawienie Adampolu z jego rustykalno-narodowym charakterem. Jest to z korzyścią dla samych Turków, ponieważ doceniają oni miejscowy Park Krajobrazowy oraz przytulne hotele znajdujące się tak blisko za miastem. Kto był w Stambule ten wie, że zgiełk miasta jest niesamowity. Na Adampolu gościł także Mustafa Kemal Ataturk. Styk Azji oraz Europy jest niesamowity, ale dla samych mieszkańców może być męczący. Adampol staje się więc oazą spokoju, ciszy, natury oraz historii dla spragnionych takich wrażeń mieszkańców Stambułu.

Co ważne, w Polonezköy znajdują się miejsca dziedzictwa związane silnie z polskością. Jest tutaj zabytkowy cmentarz, na którym pochowano kilka pokoleń Polaków, którzy umarli na obczyźnie. Część z nich ma napisy nagrobne z pięknymi staropolskimi nagrobnymi napisami. Na Adampolu można uczestniczyć w nabożeństwie w języku polskim. Msza Święta w Kościele pw. Matki Boskiej Częstochowskiej jest właśnie po polsku. Kościół pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej, był wnoszony w latach 1900 – 1914. Mieszkańcy podjęli spory wysiłek by odnowić historyczny kościół. Historia Adampolu to także Dom Pamięci Zofii Ryży – znajdują się tam rodzinne ekspozycje, fotografie, księgi i dokumenty. W Centrum Polonezköy znajduje się także – istotny z punktu widzenia polskości – Dom Kultury. A jak przystało na Bliski Wschód są także herbaciarnie oraz restauracje.

Michał Bruszewski

Bibliografia: w reportażach oraz artykułach wykorzystano fragmenty poezji polskich autorów. Adam Mickiewicz „Pan Tadeusz”, Juliusz Słowacki „Anhelli”, Cyprian Kamil Norwid „Bema pamięci żałobny rapsod”.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale