36 obserwujących
468 notek
727k odsłon
935 odsłon

Głos na Kazika jest lepszy niż głos na rywali Kazika

Wykop Skomentuj30

           Są czasem takie tematy które – choć same w sobie – nie mają najmniejszego znaczenia, to obnażają coś ważnego. Choć najczęściej dopiero po pewnym czasie.

I taka właśnie jest krótka historia sporu czy piosenka Kazika powinna być w ubiegłym tygodniu na pierwszym miejscu Listy Przebojów „Trójki” czy będzie nią dopiero w przyszłym.

            Wbrew wielu „przekazom dnia” piosenka nie zniknęła bowiem z anteny ani nie została usunięta z Listy, możemy więc dziś być pewni że za tydzień zwycięży z przewagą tysięcy głosów, najczęściej ludzi którzy Listę Przebojów wysłuchają po raz pierwszy w życiu. Zapewne większość z nich od lat „walczy” też o to żeby nie upolityczniać Trójki ! - dlatego piosenka Kazika na Liście bardzo im się podoba ...

            Piosenka jak piosenka – szału ni ma – ale, jak mówił towarzysz Szydlak: „bo kultura towarzysze to przede wszystkim polityka, a dopiero później kultura” - więc Kazik listę wygrać musi.

Szkoda tylko Kazika Staszewskiego że jego piosenka w takich kategoriach wygra listę. Choć z drugiej strony jeśli artysta chce opisywać politykę i robi to w mocno uproszczony i okrojony z argumentacji sposób, a do tego językiem lokalnego cwaniaczka, to chcąc nie chcąc staje się bożyszczem, jakby mniej refleksyjnej części publiczności. Efekty przychodzą po czasie.

.

         Ale do rzeczy – bo sprawa po kilku dniach zaczyna się cokolwiek klarować. Z jednej strony z ust dyrektora Kowalczewskiego, z drugiej z relacji Bartosza Gila.

Co najgorsze w wersjach obu stron potwierdziła się informacja że liczenie głosów na LP3 od wielu lat odbywało się uznaniowo – jeśli redaktor liczący oddane głosy uznał jakąś ich pulę za niewiarygodną to ich nie wliczał – jeśli uznał że są wiarygodne to piosenka awansowała.

I – co bardzo chcę podkreślić - dziś naprawdę nie wiemy jaka była prawda w przypadku liczenia głosów na piosenkę Kazika i jego konkurentów.

.

        Dla mnie jedna rzecz ewidentnie nie trzyma się kupy: piosenka Bartasa Szymoniaka „Wojownik z miłości” która od przedostatniego notowania zajmuje pierwsze miejsce jest 9 tydzień w notowaniu. Piosenka Deep Purple zajmująca drugie miejsce jest w notowaniu 8 tydzień, a utwór zespołu „The Cure” zajmujący dotychczas trzecią pozycję jest znany słuchaczom listy od 27 tygodni.

I nagle objawia się piosenka „Twój ból jest lepszy niż mój” -i dosłownie kilka dni po wypuszczeniu piosenki w jakikolwiek eter – nawet bez „poczekalni” w której słuchacze poznają otwór, Kazik po prostu rozwala bank! Podobno gigantyczną przewagą głosów.

Gdzieś w międzyczasie pojawiają się uwagi że ludzie nie byli w stanie oddać głosów na „dwójkę” i „trójkę” a cała pula – podobno 800 głosów oddanych na „jedynkę” została uznana za głosy nieważne. Jeśli to nie śmierdzi to naprawdę chyba wszyscy zwariowaliśmy.

Ale głosy oddane na piosenkę Kazika, (niemal nieznaną jeszcze słuchaczom! ) - okazały się lepsze od głosów na jego konkurentów.

Smutne to trochę, ale czy nas jeszcze zaskakuje … ?

Wykop Skomentuj30
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura