40 obserwujących
482 notki
763k odsłony
  622   4

Chcę wrócić na Salon24 - ALE

Przez jakiś czas pisałem bloga na Salonie 24 - było to dla mnie ważne. Dzięki temu zbierałem do kupy i definiowałem sobie otaczającą rzeczywistość. Nie miałem specjalnego parcia na SG - czasem o wartości moich notek decydowała nie główna treść ale dyskusje moich Komentatorów. 

Był bodajże kwiecień albo maj 2015 roku, salonowy "newsroom" poinformował że podczas zjazdu Platformy Obywatelskiej we Wrocławiu ówczesna premier Kopacz zapowiedziała że partia zatrudniła 50 trolli internetowych do - posługując się retoryką Sławomira Nitrasa - "zrównoważenia szans" przed zbliżającymi się wyborami. Docelowo - według tamtych doniesień - grono trolli ówczesnej partii rządzącej miało się zwiększyć do 150 osób. Nie bardzo wiedziałem co to znaczy. Znałem oczywiście znaczenie słowa "troll" (sam też kilka razy dostałem ostro w kość) , ale nie wyobrażałem sobie jeszcze jak wygląda taka działalność w formie masowej. W wyniku tego w ciągu kilku miesięcy dyskusja na Salonie24 po prostu przestała istnieć. Wycofywali się kolejni Blogerzy, poważni Komentatorzy ograniczali się do czytania samych notek. Ja sam zacząłem pisać coraz rzadziej, w końcu przestałem. To po prostu straciło sens. 

Co jednak najgorsze, ten zniszczony i sprymityzowany poziom dyskusji zaczął wpływać na jakość tekstów wielu Blogerów. Miałem nawet wrażenie, że Salon24 - jako zjawisko społeczne - przetrwał to ostatkiem rozpędu. Notki niektórych antypisowskich autorów coraz bardziej  przywodziły skojarzenia z jakością niegdysiejszych tekstów blogerki znanej jako R. R.- K. Z tą jednak różnicą że ówczesne notki tej pani były tu absolutnym wyjątkiem - dziś tego typu notki, głównie na temat stanu emocjonalnego autorów i tego co im się w tym stanie emocjonalnym kojarzy - stały się normą. To strasznie smutny widok ... - szczególnie kiedy pamięta się Salon sprzed 6 lat. 

.

Wczoraj przeczytałem post Wiesławy, na temat przygotowań do wizyty w Smoleńsku w 2010 roku. Post który przywołał mi najlepsze lata Salonu24 - konkretny, oparty o przytoczone informacje wraz z podaniem źródeł, niemal bez żadnego komentarza - czysta informacja. A więc można wygrzebać się spod tej sterty trolli, ludzi niezainteresowanych dyskusją ani wymianą informacji które pomogą znaleźć prawdę na dowolny temat. Chcę znów tu wrócić - i znów dzielić się swoimi przemyśleniami, przekazywać informacje i słuchać mądrej i wartościowej polemiki.

ALE - jeśli Administracja Salonu24 nie będzie miała nic przeciwko temu, jeśli nie będzie to sprzeczne z regulaminem Portalu, to mój blog będzie moim blogiem - ja będę decydował kogo banuję i kto dewastuje moją strefę dyskusji. Nagadałem się już w życiu - nie mam ciśnienia na cyfry - wolę malutką filiżankę dobrej herbaty niż dziesięć wiader błota. Zapraszając do dyskusji zapraszam tak, jak się zaprasza gości do stołu - jeśli ktoś ma za małą wiedzę żeby przy tym stole siedzieć to ma prawo słuchać ale jeśli będzie przeszkadzał to zostanie wysunięty z pokoju razem z krzesełkiem. Bez ostrzeżeń, uzasadnień ani sugestii.  

Zapraszam - będę się starał pisać najlepiej jak potrafię 

Lubię to! Skomentuj76 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura