Górnicy - z braku korkociągu - mają fedrować tanie wina produkowane przez nawróconego Palikota pod nazwą: Minuta ciszy (nazwa nowego wina nawiązuje do starej "J23" i do minuty ciszy w sejmie po zgonie tegoż).
Ewa Kopacz dostała od Donalda Tuska tajnego smsa, którego treść ujawniła sprzątaczka kancelarii premiera. Sms nakazywał: w razie wybryków antygermańskich - zadmij w Dudy. Sprzątaczka po lekturze powyższej wiadomości dostała napadu śmiechu wskutek czego nadziała się na mopa, którym okazał się być dobrze zamaskowany agent ABW. Historia skończyła się happy endem. Szczegóły opublikuje wkrótce w formie komiksu redakcja pisma Charlie Jebgo.
Kolejny marsz w Paryżu ma się odbyć pod nieco przydługim hasłem: Bronimy dziś tego, co wy jutro zaatakujecie broniąc tego, co my wczoraj zaatakowaliśmy. Spodziewany jest udział całej śmietanki politycznej, serów pleśniowych wielkiego biznesu, wasali dojrzewających Europy drugiej prędkości oraz móżdżków po moskiewsku czwartej siły. Marsz uświetni happening klubu jeździeckiego z Liverpoolu: Jaja kobyły – Imagine all the people. Symbolem nowego odrodzenia, które starym zwyczajem Francja chce wcisnąć Jewropie, będzie sporządzony specjalnie na tę okazję znaczek, który każde marszyciele i każda marszrandka wepną w klapę całego przedsięwzięcia. Znaczek będzie obrazował lewatywę okrążoną pisanym cyrylicą zawołaniem myśliwskim: Twórzmy archipelagi podłości.
Rozłam na prawicy: lewa część środkowego skrzydła umiarkowanie radykalnej prawicy pół-niepodległościowej w obliczu picu postanowiła chwycić się bardziej niekonwencjonalnych metod w walce o władzę, która leży brudna na ulicy naszych marzeń, wstrząsana torsjami, które wcale nie łagodzą jej apetytu i robi wielkie oczy. W związku z tym grupa działaczy zwróciła się do znanej jasnowidzącej, po wyrocznię na temat przyszłości i zaszłości Polski. Enigmatyczna wyrocznia wróżki – zastrzegającej sobie anonimowość i dożywotnią rentę – głosiła:
Dopóki ból i nadzieja więcej niż procentów 5, dopóty Polacy wycięci w pień.
Wróżka nie była pewna, czy druga część zdania nie brzmiała: dopóty Polacy budować piramidy.Jednak jeden z obecnych pod przykrywką profesorów niezależnego uniwersytetu naziemnego wyjaśnił zebranym, że to jeden pies. Na Sali się zagotowało. A władzy nie podnosić – dodała jasnowidząca Wanga, ups, Wanda, ups Panda, wśród bliskich znana też jako Safan Duła.
Wczoraj zmarł sąsiad z trzeciego piętra okrąglaka.Długo wcześniej chorował. Jego żona – nie mogąc w pierwszej chwili pogodzić się z rzeczywistością, w końcu doszła do siebie, zaakceptowała trudne okoliczności i podpisała Porozumienie Zgonu w przychodni rejonowej pod wezwaniem Mariana Jurczyka. Za 4 dni odbędzie się uroczystość Dołączenia do Zrestrukturyzowanych, o czym zawiadamiają pogrążeni w smutku i beznadzieji – rodzina i przyjaciele.
W Wojskowej Akademii Medycznej trwają prace nad nowym sposobem rozmnażania genderowców. Zapytani o szczegóły laboranci – dziwnie się uśmiechają i podśpiewują.


Komentarze
Pokaż komentarze