127 obserwujących
810 notek
860k odsłon
  455   0

"Sikorski od początku opiera się na masonerii i na Żydach",czyli pilotowany wódz narodu

image

Ilustracja. Na murze  można namalować wszystko. I wyjście w światłą przyszłość. I niepodległość, suwerenność, wolność , sukces i wybitność.

MOTTO

1. "(...) dlaczego - słyszy się u nas tak często biadanie - nie  stać naszego narodu na przywódców naprawdę wielkich, jakich miewają inne narody? Dlaczego miewamy tylko rozreklamowane miernoty? Dlaczego nasz "górny tysiąc" polityczny i wojskowy zwykł się składać przeważnie z ludzi o słabych charakterach, niedouków i pyszałków?" [A.Doboszyński]

2. "lawirować bardzo  umiejętnie, by nie wypuścić cugli z rąk" [A.Doboszyński]



Miesiąc temu na stronie "Rząd Wygnany" zamieściłem pobrany z sieci, zamilczany, opublikowany po raz pierwszy  niezwykle ważny artykuł Doboszyńskiego "Generał Sikorski - żywot ułatwiony" zaczerpnięty z archiwum IPN. Edycja tekstu oraz wstęp są autorstwa Pawła Tomasika. Użyte przeze mnie w tytule zdanie o Sikorskim i filarach uczynienia go w oczach ludzi "mitycznym wodzem" pochodzi z tegoż tekstu. Niezwykłe są reperkusje tez tekstu Doboszyńskiego, gdyż wynika z nich, iż zdarza się nie tak rzadko, może się zdarzać, że ktoś, kto podejmuje współpracę z pewnymi koteriami, środowiskami początkowo pomaga im, a oni mu, lecz wkrótce może nastać chwila, gdy ci sami  k o m i l i t o n i ... pozbywają się jego. Robić to mogą z wielu powodów, bo za wiele wie o nich, bo przeszkadza im w przejściu do drugiego etapu zamierzonych machinacji na arenie międzynarodowej, lub z innych taktycznych lub strategicznych przyczyn. W sferze mitologemów i archetypów odpowiada to sytuacji podpisania cyrografu z ciemnymi siłami. Podpisującemu najczęściej wydaje się, że przechytrzy tego, komu asygnuje umowę. Czy można podpisać cyrograf z naiwności albo głupoty? Oto jest pytanie...

Na stronie "Rząd Wygnany" można ten tekst przeczytać i pobrać. Tekst Doboszyńskiego zaczyna się od str.5.

Tekst ten jest niezwykłej wartości, stawiający wiele spraw dziejących się obecnie na naszej scenie politycznej - w innym, świetle. Poprzez ekstrapolację i analogię można próbować odnosić poszczególne informacje i tezy tego tekstu - do rzeczywistości polskiej 1945-1989-2015 - 2018.

Dlaczego o tym tekście praktycznie nie słychać? Dlaczego nie mówi się o nim, nie dyskutuje? Każdy, kto go przeczyta zrozumie przyczyny jego zamilczania. Dyskusja zostaje więc nam, blogerom. Zapraszam na stronę "Rząd Wygnany" (która nie jest moją stroną, jest "stroną wspólnotową", "portalem wspólnotowym") do komentowania (nie trzeba się logować ani podawać maila, wystarczy tylko dowolny, tymczasowy nik), do dyskusji między sobą. Chętni do rozmów, dyskusji dotyczących tematyki politycznej i tematyki portalu "Rząd Wygnany" mogą umówić się na określoną godzinę na   c z a t

Zapraszam do pełnej lektury i dyskusji. Jakie zagadnienia porusza Doboszyński? Np. takie: 

"Czyż ludzie tacy jak Oleśnicki czy Richelieu, Cavour, Bismarck czy Churchill mogliby byli

przejść długą zaprawę, uzdalniającą ich do władzy, gdyby w ich ojczyznach cały mechanizm

krążenia elit i kształtowania rządzących nastawiony był na puszczanie w górę wyłącznie tylko

ludzi o oportunistycznym charakterze i miękkim karku, a spychanie w dół ludzi twardych i hartownych?

Albo takie: 

W tym miejscu nasuwa się dygresja: dlaczego - słyszy się u nas tak często biadanie - nie

stać naszego narodu na przywódców naprawdę wielkich, jakich miewają inne narody? Dlaczego

miewamy tylko rozreklamowane miernoty? Dlaczego nasz "górny tysiąc" polityczny i wojskowy

zwykł się składać przeważnie z ludzi o słabyc h charakterach, niedouków i pyszałków? Ubolewał

już nad tym w swych "Dziejach Polski" Bobrzyński. Czyżbyśmy mieli jakąś organiczną wadę,

jakiś biologiczny defekt uniemożliwiający wyłonienie przywódców naprawdę wartościowych? Pytanie

to niezmiernie doniosłe, a odpowiedź na nie - choć ogółowi Polaków nieznana - nie wydaje

się trudna. Oto od paruset lat zarówno nasze życie gospodarcze było w ręku czynników obcych,

jak i nasze jednostki przywódcze zorganizowane były w związkach tajnych, kierowanych spoza

naszych granic i zmuszanych - ze względu na swój antykatolicki charakter - lawirować bardzo

umiejętnie, by nie wypuścić cugli z rąk w społeczeństwie do gruntu katolickim. W ten sposób

nad połeczeństwem naszym rozpięta była- i jest nadal- sieć, przez którą nie przebije się w górę

żadna jednostka, choćby największych zdolności, o ile nie będzie dawała gwarancji powolności

względem czynników wszechpotężnych, które w wielu wypadkach sabotują interes narodu. 


Cz potrafilibyśmy odpowiedzieć, jacy to politycy w latach 1989-2018 mogliby zasłużyć na nazwanie ich - używając zwrotu Doboszyńskiego - "ludźmi twardymi i hartownymi"? Czy w Polsce po okrągłym stole krążenie elit zachodzi, czy też jest... zatrzymane, zablokowane? A może sam okrągły stół był (między innymi) po to, by je zablokować? Kto tworzy "nowe partie" w Polsce pookrągłostołowej? Kto mógł stworzyć partie Razem i .Nowoczesna, albo Ruch Palikota? Kto podsunął Palikotowi imperatyw tworzenia środowiska pseudonarodowego (tygodnik "Ozon" etc.)? Kim mogą być ci "majstrowie" I POWSTANIE CZEGO MAJĄ UBIEC I SYMULOWAĆ? Dlaczego oddolnie powstające ruchy i inicjatywy narodowe mogą być bardzo niebezpieczne dla sieci rozpinanych nad państwami? Dlaczego jeśli już tego typu ruchy powstaną, to najważniejszą rzeczą jest strzeżenie ich przed pewnymi narzucającymi się "koalicjantami"? Dlaczego Ruch Narodowy bliski jest pochwycenia przez partię Wolność? Dlaczego tak szybko z projektem Federacji Dla Rzeczyspolitej wyskoczył Jakubiak (wcześniej odsprzedawszy swój browar Palikotowi)? Narodowcy wymknęli się Jakubiakowi, dopadł ich JKM... (Już nie piszę o takim drobiazgu, jak stworzenie parę miesięcy po naszej Federacji Sił Patriotycznych - Federacji Dla Rzeczypospolitej przez Jakubiaka). Dlaczego PIS wykiwał Prawicę RP podczas wyborów 2015 r. łamiąc wszystkie umowy o miejscach na listach partyjnych? (Niektórzy mówią, iż inicjatywa prof. Piotrowskiego jest "zemstą" na PIS-ie za to oszustwo wyborcze). Źródło ewentualnej suwerenności musi być poddane najściślejszej kontroli. I musi być albo przechwytywane, albo rozdrabniane, rozczłonkowywane - tak właśnie jak wyglądała historia polskiej prawicy po 1989 r. Kto chce jeszcze bardziej zrozumieć różnorakie niuanse dotyczące różnych "przywódców" prawicy - niech poczyta historię życia i działalności Azefa (Jewno Fiszelewicz Azef, ros. Евно Фишелевич Азеф (ur. październik 1869 w Łyskowie w obwodzie brzeskim, zm. 24 kwietnia 1918 w Berlinie). Zapoznanie się z tym żywotem winno otworzyć wiele par oczu. 

[dygresja: Najłatwiej jest kierować i manipulować ćwierćinteligencją ze względu na jej ambicje awansu społecznego wyrażające się w chęci bycia nowoczesnym człowiekiem, który najbardziej obawia się posądzeń o antysemityzm i wyznawanie teorii spiskowych. Każdego takiego ćwierćinteligenta należałoby poddać obowiązkowemu egzaminowi z życia Azefa oraz odpytywać z książki E.Lucasa "Podstęp"] 

Czy jest etyczne używanie religii do manipulowania wyborcami? Jak nazwać ludzi, którzy by pozyskiwać zaufanie u Polaków gotowi są przyjmować sakramenty i obnosić się ze swoim praktykowaniem wiary - mimo wcześniejszego désintéressement  dla tego typu rzeczy i spraw? 

To tylko próbka kilku pytań rodzących się podczas lektury tekstu Doboszyńskiego. Czas najwyższy rozpoczynać w Polsce dyskusje na tematy wprowadzone przez Doboszyńskiego. Im później zaczniemy o tym mówić i działać, tym trudniej będzie pewne procesy zatrzymać i zawrócić. 

16.12.2018 r.


uzupełnienie tekstu: 

https://rzadwygnanyrp.wordpress.com/2018/09/12/pis-wobec-zydowskich-ngo-takich-jak-bb-adl-ajc-czyli-trzyglowy-smok-drobnej-zmiany/


Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale