121 obserwujących
593 notki
695k odsłon
1658 odsłon

Ile osób żydowskiego pochodzenia jest dzisiaj w Polsce? Ukrywająca się diaspora 4-5 mln?

Wykop Skomentuj10

[notka poniższa wisiała przez noc, bez Strony Głównej i zebrała prawie 1500 odsłon. Szkoda, że Administracja nie umożliwiła jej przeczytania także "czytelnikom dziennym" i to przez np. 3 dni... Temat sądzę, jest ważny i do tego całkowicie nieobecny w przestrzeni medialnej - Administracja sądzi inaczej. Jej prawo, choć osobliwe. W porównaniu z wersją pierwotną są minimalne zmiany a także dodałem nowy wstęp i niektóre komentarze  z innych portali oraz - dla dociekliwych -  b.ciekawy aneks o oddziałach żydowskich w wojnie polsko-bolszewickiej]


image

WSTĘP

Każdy z nas pamięta z dzieciństwa wywierającą wrażenie opowieść o królu, szachownicy, ziarnku ryżu i rycerzu. Opowieść, która zdradzała tajniki postępu geometrycznego. Jedno ziarnko położone na pierwszym polu szachownicy dawało na ostatnim tryliony ziaren. Czegoś z tych tajemnic doświadczamy, gdy rozpatrujemy jak dana populacja w normalnych warunkach i przy dodatnim przyroście naturalnym podwaja się co pewien czas. W naszej opowieści bardzo ważne jest wiedzieć, ile ziaren kładziemy na pierwszym polu. Szklankę czy pełną miskę. Wyglądająca na małą początkowa różnica w końcowym efekcie daje monstrualną różnicę. Mała różnica w danych na wejściu daje ogromną na wyjściu. Standardową, przyjętą mocą tradycji liczbą Żydów w Polsce na rok 1947 (ew. 1949) jest liczba 300-350 tys. (bez odliczenia emigracji do Izraela). Potem odlicza się dwie fale emigracji izraelskiej (ok. 150 tys.) i zostaje nam ok. 150-200 tys. Żydów w rodzącej się „Polsce”. Która to ilość, głosicielom takiego rachunku wydaje się być tak nie godna zainteresowania, że nawet nie zajmują się tym, co się z nią dzieje, uważając, że jest prawie zero, a przecież zeru nie wypada się... rozmnażać. Tak prowadzony rachunek pozwala dzisiaj podawać dowolne, mikroskopijne liczby jako aktualną liczbę Żydów w Polsce (np. 1100 osób), lub po prostu przepisywać liczbę członków wyznania mojżeszowego (10-30 tys.). A przecież nie takie było pytanie. Pytanie jest, ilu Żydów, bądź też Żydów w rozumieniu izraelskiego prawa powrotu ( "prawo powrotu" heb. חוק השבות, hok ha szwut, osoby mające jedno z rodziców lub jednego z dziadków będącego Żydem) mamy dzisiaj w Polsce. Ostatnio swoje wyliczenia zaprezentował p.Dariusz Stola, głośny też z antypolskiego zachowania, gdy w wywiadzie radiowym zaatakował uczczenie 75. rocznicy powstania NSZ i same NSZ nazywając je faszystami.

Zamierzam przedstawić własne wyliczenie oparte na częściowo odmiennych źródłach. A co ma do tego opowieść o ziarnach i szachownicy? Tylko i aż tyle ma, że D.Stola kładzie na pierwszym polu szachownicy jedno ziarno (330 tys.), milcząco zakładając, że później to jedno ziarno wydziobał jakiś ptak i szachownica została pusta. Ja zaś kładę na pierwszym polu dwa ziarna pszenicy (600 tys.) i pozwalam im się multiplikować w postępie geometrycznym. Ponieważ minęło 70 lat, to dochodząc do 4. pola na mojej szachownicy na tym polu leży już 4 mln 800 tys. ziaren pszenicy (szczegółowe wyliczenia w drugiej części tekstu). Czyżby w Polsce dzisiejszej między nami (obok nas?) żyło ok. 4,8 mln obywateli polskich żydowskiego pochodzenia? Dlaczego prof. Stola nie dopilnowuje swojej szachownicy i pozwala ptakowi porwać to jedno (zamiast dwóch) ziarnko nie dając się mu rozmnażać? Czy nawet w demografii musi być miejsca na manipulację polityczną? Kto zadekretował niejawnie, że wielkość populacji żydowskiej w Polsce ma być ukrywana? Czemu tyle biorąc wzorców z USA nie bierzemy za dobrą monetę i tego obyczaju Żydów w Ameryce, że przytłaczająca większość z nich, będąc obywatelami USA nie ukrywa swych żydowskich korzeni a wręcz jest z nich dumna?

Wszyscy znamy piękną piosenkę "W żółtych płomieniach liści" z wersem „Wśród ptaków wielkie poruszenie, ci odlatują, ci zostają”, kojarzonym powszechnie (choć ponoć niezgodnie z autorskim zamiarem) z marcem 1968, ale mimo wszystko nie pozwalajmy ptakom wydziobywać wszystkich ziaren prawdy historycznej. Bo co nam zostanie? Pusta szachownica?


Ponad pół roku temu w wykładzie dla Centrum Edukacyjnego Powiśle prof. Jan Ciechanowski, autor obszernej monografii pt. Antysemityzm podał informację, że w Polsce obecnie jest 4-5 mln Żydów. Dwa lata temu - nie znając wypowiedzi prof. Ciechanowskiego na ten temat -  gdy na podstawie różnych materiałów (w tym z archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego) próbowałem samodzielnie określić tę liczbę - wyszło mi także pomiędzy 4 a 5 mln (4,8 mln, czyli ok. 12,5 % ludności Polski). Kilkanaście lat temu jeden z autorów Polonii amerykańskiej też podawał liczbę ok. 4 mln. Zajrzyjmy głębiej za kulisy tego tematu tabu. Może wtedy zrozumiemy, dlaczego albo się zamilcza ten temat, albo zafałszowuje i dezinformuje. W języku innego, bliskowschodniego kręgu kulturowego można by takie postępowanie nazwać: takijja wspiera hidżrę...

Wykop Skomentuj10
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale