Festiwal kupy i Maryni du.m.y trwa w najlepsze. Ale jak szczelnie media rządowe konstruują tę bańkę informacyjną. Aż podziw bierze. A gdy ktoś w jakichś mediach niezależnych próbuje coś na temat naprawdę ważnych spraw - to ratlerki intelektu (ekipa WTW, Minęła 20, Forum, Studio Polska i tym podobne kabarety) rzucają się na niego i oszczekują go słowami "teoria spiskowa".
A przyjrzyjmy się temu bliżej. Żeby zaprowadzić np. blokadę informacji, powiedzmy, w trzech tematach 1. koronakrytycyzm 2. demonstracja w Berlinie przeciw Koronapolityce 3. przemówienie Roberta F.Kennedy`ego Jr - to przecież trzeba całej serii złożonych logistycznie działań. Dokładne sprawdzenie zaproszonych do studia gości, upewnienie się, czy w ich charakterze nie ma jakiejś cechy, która może spowodować, że nagle wyskoczą NA ŻYWO z jednym - z długiej listy ZAKAZANYCH TEMATÓW. Nie mówiąc już o dwuśluzowej zaporze sprawdzającej podczas telefonów do studia na żywo (WTW).
Czym są takie działania? Jak je nazwać? Czyż nie jest to tajne przedsięwzięcie, konsekwentnie i w ukryciu realizowane z zachowaniem wszelkich środków ostrożności, by jego istnienie nie wyszło na jaw? Jest. Czyż w to przedsięwzięcie nie jest zaangażowany cały szereg osób wtajemniczonych i zobowiązanych do nie puszczenia pary z ust (pod groźbą kary) na temat istnienia owego tajnego przedsięwzięcia? Jest. Czyż cel tego przedsięwzięcia nie jest precyzyjnie określony i skrywany przed opinią publiczną? Jest. Czyż ci wciągnięci na najniższym szczeblu do realizacji tego skrywanego przedsięwzięcia (np. spikerzy telewizyjni, którzy dostają ROZPISKĘ tematów dnia oraz drugą - tematów pod żadnym względem niedozwolonych) wiedzą mniej, niż ci, którzy nimi kierują i zarządzają? Wiedzą mniej.
A więc czego opis powyżej zaprezentowałem? Cóż nam przypomina ZESPÓŁ TAKICH DZIAŁAŃ? No, no, proszę się nie wstydzić, nie obawiać wyśmiania przez przeróżnych RAZ-ów, Krzyśków, Staszków, Adrianów, Jacków, Danut, proszę to słowo wypowiedzieć. Tak! Ten zaprezentowany powyżej opis to klasyczna postać SPISKU! I nie jest to żadna "teoria spiskowa". To najczystsza PRAKTYKA SPISKOWA.
Kto, kiedy, w jakim celu, na czyje zlecenia realizuje ten spisek wobec swoich pracodawców (wszak media "publiczne" to)?
I ci "tajniacy dezinformacji", ormowcy prawdy w swym żałosnym procederze wpychania opłacających ich rodaków w zupełnie nierealną "realność" odciętą programowo od wszystkiego, co ważne, łże-rzeczywistość cuchnącą fałszywymi, podsuwanymi, otępiającymi tematami - ci manipulanci, łgarze (przemilczanie też często ma status kłamstwa) jeszcze porywają się nieraz na posądzanie różnych ludzi, zdobywających się na niezależność - o sprzyjanie lub wyznawanie teorii spiskowych! Trwający w spisku dezinformującym i strzegącym przekierowywania milionów swoich, ufających im widzów prosto w kanały myślenia i zamilczania faktów, wpychania w fałszywe, wyprowadzające na manowce schematy konstruowane nie wiadomo przez kogo, przekierowujący ludzi prosto do kanalizacji kup informacyjnych śmią innych oskarżać o próby niezależnego myślenia? To trzeba mieć tupet i nie mieć żadnych zasad a mieć niewolniczą zasadę "wszystko na sprzedaż"... Bezczelni spiskowcy zarzucają dochodzącym prawdy wiarę w... teorie spiskowe. Wot mentalna Rassija...
A kim są ludzie (obywatele), którzy godzą się być tak traktowani przez tych tajniaków dezinformacji i co powielają ich zachowania i manipulacje za darmo i z własnej, nieprzymuszonej woli? To już temat na inny tekst...
Nie dajcie się wsadzać nosem w tę codzienną kupę informacji (kupę, oczywiście, w sensie dużej ilości ;).
A tych wszystkich pracowników medialnych proponuję nazywać "kupczykami", czyli kupczącymi prawdą i podmieniającymi prawdę na kupę informacji. Poza kupczykami tuzami medialnymi istnieją oczywiście tabuny plagiujących ich blogerskich kupczyków... Ci pierwsi za opłatą robią, co robią, ci drudzy darmowo i z... przyjemnością. :) Jak w tym ludowym rozróżnieniu dwóch typów kobiet, z których jedna za pieniądze a druga... dla przyjemności... Nazwijmy ten drugi typ eufemistycznie: epiKURejki ;).
A teraz warto posłuchać niekupczącego Mentzena:


Komentarze
Pokaż komentarze (18)