50 obserwujących
846 notek
369k odsłon
  1330   0

Dr Urmie Ray (Cambridge): "Pandemia? Żadna pandemia!" Résumé rzekomej pandemii

Teraz, przede wszystkim, należy zidentyfikować konkretną chorobę. Dokładniej, należy znaleźć zestaw podobieństw między wątpliwymi przypadkami, a także różnice względem innych znanych problemów zdrowotnych. Dopiero po stwierdzeniu wystąpienia specyficznej choroby można rozpocząć dyskutować kwestię jej ewolucji.

Następnie należy określić jej przyczyny, zwłaszcza czy jest zaraźliwa, czy też jest konsekwencją warunków środowiskowych i życiowych. Oprócz wydłużenia czasu potrzebnego na wyciągnięcie rozsądnych wniosków oznacza to, że jej zachowanie może się zmieniać z roku na rok i z miejsca na miejsce, co dodatkowo utrudnia definicji pandemii.

Wszystko to z pewnością sprawia, że jakiekolwiek „oczekiwanie” jest bardziej kwestią przewidywania niż nauki, zwłaszcza w przypadku pandemii. W rzeczywistości koncepcja pandemii, w przeciwieństwie do pojęcia epidemii, jest nowa. Chociaż można ją prześledzić od wybuchu cholery w latach 1831-1832, która rozprzestrzeniła się z Azji do Europy, a zwłaszcza epidemii grypy w 1889 r., Było ono bardzo luźno stosowane w XX wieku i nawet w latach 90. nie zostało uwzględnione w pracach epidemiologicznych. [9] Może pasować do filozofii standaryzacji zglobalizowanego świata symbolizowanego przez WHO, ale jest bardziej kwestią polityki niż czegokolwiek innego.

2. Podejście logicznie błędne

To pozostawia nas w stanie zamieszania. Kiedy pojawienie się choroby powinno wzbudzić alarm? Dlaczego zaniepokojono się w 2020 roku?

Według WHO w dniu 31 grudnia 2019 r. „Chińskie Biuro WHO zostało poinformowane o przypadkach zapalenia płuc o nieznanej etiologii (nieznanej przyczynie) wykrytych w Wuhan”. [10] Innymi słowy, nie mieliśmy do czynienia z nową chorobą, ale jej przyczyna była rzekomo nowa.

Rzeczywiście, na podstawie obserwacji 44 pacjentów w Wuhan, z których 11 było w ciężkim stanie, a 33 stabilnym, „kliniczne objawy przedmiotowe i podmiotowe” [11] – czyli jedyne możliwe oznaki nowej choroby –były takie, że wszystkie je można przypisać do zapalenia płuc lub szeregu innych chorób płuc, a nawet do grypy. W rzeczywistości są to głównie „gorączka, przy czym kilku pacjentów ma trudności z oddychaniem” [12]. Nawet późniejszy dodatkowy objaw utraty węchu może być spowodowany infekcjami zatok, przeziębieniami, paleniem, grypą, alergiami i innymi chorobami przewlekłymi. [13] Wielu wydaje się przekonanych, że tej zimy doświadczając utraty węchu zostali zarażeni chorobą Covid. Czy w przeszłości kiedykolwiek skupiali się na tym konkretnym objawie, czy też obecny nacisk na to sprawił, że nagle się na nim skupili?

Tak więc od samego początku, jak sugeruje oświadczenie WHO, identyfikacja choroby była równoznaczna z identyfikacją jej przyczyn, co jest logicznie wątpliwe z więcej niż jednego powodu. Po pierwsze, jeśli nie ma objawów dających się odróżnić od innych znanych chorób, to po co szukać nowych przyczyn dla tych objawów? To pytanie jest tym bardziej istotne, że:

1) pozaszpitalne zapalenie płuc, tj. rozwinięte poza szpitalem,

jest jedną z najczęstszych infekcji i główną przyczyną zgonów na świecie, śmiertelność hospitalizowanych wynosi ogółem ponad 20%, podczas gdy śmiertelność wśród 41 z 44 hospitalizowanych pacjentów wynosiła zaledwie 15%. [14]

2) Zapalenie płuc jest od dawna najczęstszą infekcyjną przyczyną przyjęcia na oddział intensywnej opieki medycznej, a także najczęstszą wtórną infekcją nabytą na OIT. W szczególności oznacza to, że stan pacjenta z objawami zapalenia płuc przyjmowanego na OIT może się pogorszyć.

3) W okresie zimowym i przez całą zimę przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) pozostawała trzecim wskaźnikiem śmiertelności w Chinach. [15]

4) Zapalenie płuc może być spowodowane różnymi czynnikami: wdychaniem lub połknięciem trucizn i toksyn w postaci płynów, gazów, małych cząstek, takich jak kurz lub opary, [16] i podobnie jak POChP zanieczyszczeniem powietrza, zwłaszcza przy długotrwałym narażeniu, a tym samym predysponuje osoby starsze. Poziom „PM2,5 (cząstki o średnicy mniejszej niż 2,5 mikrometra), które mogą wnikać głęboko w płuca, podrażniać i korodować ścianę pęcherzyków płucnych, a w konsekwencji upośledzać czynność płuc” [17], był zbyt wysoki w Wuhan w grudniu 2019 r., Wahał się od 140 do 250 μ g / m 3, do ponad 162 dla większej części miesiąca, ponad 150 dla większości stycznia 2020. [18]Uważa się, że tak wysokie poziomy powodują: „Znaczne zaostrzenie chorób serca lub płuc i przedwczesną śmiertelność u osób z chorobami układu krążenia i osób starszych; znaczny wzrost skutków dla układu oddechowego w populacji ogólnej ”, przy czym bezpieczny poziom szacuje się na mniej niż 12. [19] Ponadto w styczniu 2020 r.„ zaobserwowano losowo dobierając jeden dzień jako próbkę… że obszar o najwyższym poziomie zanieczyszczenie powietrza w Wuhan to Huanan Wholesale Seafood Market ” [20], skąd pochodziło trzech z siedmiu pacjentów przyjętych do Szpitala Wojewódzkiego Hubei w grudniu. [21] Dla porównania, poziomy PM2,5 w Pekinie w tym okresie ogólnie utrzymywały się znacznie poniżej 100. [22]

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale