50 obserwujących
846 notek
367k odsłon
  120   2

Vox populi - o pandemii

[znalezione w sieci]

1. 

Ogłoszenie neo-manifestu PKWN [Nowy Ład dla Polski] nieco się opóźnia. Widocznie nie wszystko zostało dopięte na ostatni guzik lub trzeba jeszcze coś uzgodnić z centralą NWO.

Ale i tak idzie im lepiej niż zaborcom, okupantom czy komunistom. Zamiast rzucić się na kraj, powoli przygotowali sobie grunt. Najpierw trzeba było zgnoić i rozbroić Suwerena. Lockdowny, kwarantanny, absurdalne zakazy, niewolnicze maski, propagandowe formatowanie i tym podobne upokarzające rytuały zrobiły swoje. Na udręczonego i sponiewieranego Suwerena napuszczono służby sanitarne i milicję, a także odmówiono mu większości świadczeń zdrowotnych. Już jest dostatecznie wykończony i nie będzie stawiać oporu przed wielką transformacją.

Teraz przyjdzie czas na bezbolesne przeniesienie aktywów do europejskiego superpaństwa, nowego wcielenia ZSRR. Po co nam jakiś rząd w Warszawie, jak już mamy go w Brukseli.

2. 

Strzeżmy się chazarstwa nawet jak chce naszego dobra. Nie dajmy go sobie odebrać.

3. 

Z takim wielkim napięciem oczekiwałem na ten doniosły moment, że w ogóle o nim zapomniałem. Mniemam, że bardzo podobnie miało wielu takich obserwatorów, jak ja. To najlepiej świadczy o “randze” tego wydarzenia (i jego autorów też).

[...] Przede wszystkim IMO do Morawieckiego i do jego bandy zaczynają powoli docierać pierwsze sygnały totalnej sr….czki gospodarczej, którą wywołali swoimi lockdownami i swoim bandytyzmem. Przykład można znaleźć choćby tu: https://gazetakrakowska.pl/uniwersytet-pedagogiczny-mierzy-sie-z-klopotami-finansowymi-czy-uczelnia-odbierze-tytul-red-michnikowi/ar/c1-15599057. To wszystko, o czym tam piszą było łatwo przewidzieć od początku. Zapewne podobnie jest na wielu innych uczelniach. Studentów nie ma, więc nie ma dochodów z nauki. Akademiki bez mieszkańców generują czyste koszty zamiast zysków, bo nawet hoteli z nich nie można było zrobić. Sądzę, że podobnie jest w wielu innych branżach. Nowe podatki i “opłaty” zamiast oczekiwanych korzyści dostarczyły Morawieckiemu i Kościńskiemu głownie wielkie zdziwienie. Nadchodzi koniec ochrony zatrudnienia wynikającej ze wszelakich “tarcz”. W moim Krakowie na razie zanosi się na to, że niewiele firm gastronomicznych zechce skorzystać z “odblokowania” ogródków. Trudno im się dziwić. Nawet uruchomienie ogródka to przecież są spore koszta. A nie ma gwarancji, że to będzie na dłużej. W Krakowie jacyś debile dodatkowo wymyślili, że te ogródki będą mogły działać tylko do 1 w nocy (taka lokalna godzina policyjna). I tak dalej, i tak dalej. Gdzie nie spojrzeć, “sypie” się i powoli pojawiają się ekonomiczne skutki debilnych rządów Morawieckiego i jego akolitów. Myślę więc, że jemu coraz bardziej przestaje się “spinać” rachunkowo ten cały “Nowy Ład”.

A równocześnie ludzie są coraz bardziej wkurzeni. To widać na forach (choć wiem, że fora nie oddają dobrze tzw. “przeciętnej”). Tak zwane “nastroje” są coraz gorsze. Nie odważył bym się co prawda powiedzieć, że ludzie masowo pozdejmują od razu kagańce i porzucą cały covidowy obłęd. Tym bardziej, że ambitny Niedzielski i jego Rada Medyczna na pewno tak łatwo nie odpuszczą (już się co chwila odgrażają). Władza całkowicie straciła wiarygodność, z wszelkimi tego negatywnymi konsekwencjami. Dla władzy i dla obywateli.

Dlatego zgadzam się z poglądem, że obecnie na ogłaszanie jakichś “Nowych Otwarć” nie ma warunków. Myślę też, że z upływem czasu tych warunków będzie coraz mniej. Coraz więcej spraw zaczyna się władzy “sypać”, coraz więcej negatywnych skutków durnych rządów zaczyna się konkretyzować. Gdyby to nie był mój kraj, to bym kupił orzeszki do chrupania i siadł w wygodnym fotelu obserwować, co będzie dalej. Ale to jest mój kraj i ta sr….czka ubrudzi również i mnie. Nas wszystkich. Czy tego chcemy, czy nie.

4. 
Kraj zaczyna się sypać, ale chyba to nie robi na nich większego wrażenia. Dla nich to tymczasowe miejsce rezydencji, taki euroregion. Ich ojczyzną już jest europejskie superpaństwo, które się właśnie tworzy na naszych oczach.

W przypadku regionalnej katastrofy przejdą do innych zadań, a tu się mianuje kogoś by posprzątał. Ten proces przebiega bez zakłóceń, bo ludzie są zaabsorbowani covidem i bardzo uradowani tym, że pan tymczasowo pozwolił zdjąć kagańce na powietrzu i otworzyć kawiarniane ogródki.


Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale