50 obserwujących
846 notek
367k odsłon
  327   1

C.J.Hopkins: Pora na bunt

 

"Ogromna większość posłusznych Nowych Normalsów nie jest fanatycznymi zwolennikami totalitaryzmu. Są przestraszeni i słabi, więc wykonują rozkazy, dostosowując swoje umysły do ​​nowej oficjalnej „rzeczywistości”. Większość z nich nie postrzega siebie jako zwolenników systemu totalitarnego ani jako segregacjonistów, chociaż takimi właśnie są."

− ∗ −

"W menu na dziś danie ze świata Nowej Normalności. Felieton CJ Hopkinsa o wojnie propagandowej, o tym, że przegrywamy i jak sobie w tej sytuacji radzić. Główny pomysł może nie jest nowy, ponieważ podobne pojawiały się tu i ówdzie. Również u nas. Ale jest to z pewnością jedna z ostrzejszych jego form. Jak zwykle u tego autora należy się przygotować na neologizmy i ornamentykę w porównaniach.

Zapraszam do lektury.

____________________________***____________________________

 

Każdy system totalitarny w historii wykorzystywał siłę propagandy wizualnej do generowania nowej „rzeczywistości”, która reifikuje jego oficjalną ideologię, przekształcając świat na jego własny paranoiczny obraz.

Totalitaryzm Nowej Normalności nie jest wyjątkiem.

Dla przykładu rzuć okiem na ten panel skopiowany ze strony głównej The Guardian – jednego z głównych organów propagandowych globalnych kapitalistycznych klas rządzących – 17 lipca 2021 r.…

To nie jest tylko „stronnicze” czy „sensacyjne” dziennikarstwo. Jest to systematyczna oficjalna propaganda, nie różniąca się od tej, którą rozpowszechniał każdy inny system totalitarny w historii. Oto ta z następnego dnia…

Zapomnij na chwilę o treści artykułów i po prostu weź pod uwagę skumulowany efekt wizualny. Oficjalna propaganda to nie tylko informacja, fałszywa informacja i dezinformacja. Tak naprawdę chodzi nie tyle o to, abyśmy wierzyli w różne rzeczy, ile o tworzenie oficjalnej rzeczywistości i narzucanie jej siłą społeczeństwu.

Kiedy planujesz wyczarować nową „rzeczywistość”, obrazy są niezwykle potężnymi narzędziami. Równie potężnymi, jeśli nie potężniejszymi, niż słowa.

Oto kilka innych, które może sobie przypominasz…

Dostęp do pełnej galerii na stronie autora po kliknięciu na grafikę

 

Znów, celem tego rodzaju propagandy nie jest po prostu oszukiwanie lub terroryzowanie opinii publicznej. To oczywiście część składowa tego, ale ważniejszą rzeczą jest zmuszanie ludzi do patrzenia na te obrazy w kółko, godzina po godzinie, dzień po dniu, w domu, w pracy, na ulicy, w telewizji, w internecie. Wszędzie.

W ten sposób tworzymy „rzeczywistość”. Reprezentujemy nasze przekonania i wartości samym sobie i innym za pomocą obrazów, słów, rytuałów oraz innych symboli i zachowań społecznych. Zasadniczo, wyczarowujemy naszą „rzeczywistość” jak aktorzy ćwiczący i odgrywający sztukę… im bardziej wszyscy w to wierzymy, tym bardziej jest to przekonujące.

Dlatego też obowiązkowe maski były niezbędne do wprowadzenia ideologii Nowej Normalności. Zmuszanie mas do publicznego noszenia masek o wyglądzie medycznym było propagandowym majstersztykiem.

Mówiąc najprościej, jeśli możesz zmusić ludzi do ubierania się tak, jakby mieli pracować w szpitalu, na oddziale chorób zakaźnych, codziennie przez 17 miesięcy… Bingo! No, i macie nową „rzeczywistość”… Nową, patologiczną, totalitarną „rzeczywistość”. Paranoidalno-psychotyczną, kultową „rzeczywistość”, w której wcześniej na wpół racjonalni ludzie zostali zredukowani do bełkoczących nonsensownych lokajów, którzy się boją wychodzić na zewnątrz bez pozwolenia „władz” i chcą wstrzykiwać swoim dzieciom eksperymentalne „szczepionki”.

Nie sposób się oprzeć samej sile obrazu tych masek i zmuszaniu do powtarzania rytualnego nawyku ich zakładania. Tak. Wiem, że stawiasz opór. Ja też. Ale jesteśmy mniejszością. Zaprzeczanie sile tego, z czym się zmagamy, może sprawić, że poczujesz się lepiej, ale nigdzie nas to nie zaprowadzi, a w każdym razie do niczego dobrego.

Faktem jest, że zdecydowana większość społeczeństwa – z wyjątkiem mieszkańców Szwecji, Florydy i innych oficjalnie nieistniejących miejsc – robotycznie wykonuje ten teatralny rytuał i nęka tych, którzy tego odmawiają, a tym samym wspólnie symulują „plagę apokaliptyczną”.

Nowi Normalsi – tj. ci, którzy wciąż noszą maski na zewnątrz, krzyczą o bezsensownych „przypadkach”, zastraszają wszystkich, aby się „zaszczepili” i kolaborują w kwestii segregacji „niezaszczepionych” – nie zachowują się tak, jak zachowują się, ponieważ są głupi. Zachowują się w ten sposób, ponieważ żyją w nowej „rzeczywistości”, która została dla nich stworzona w ciągu ostatnich 17 miesięcy przez masową oficjalną kampanię propagandową, najbardziej rozległą i skuteczną w historii propagandy.

Innymi słowy, mówiąc wprost, prowadzimy wojnę propagandową i przegrywamy. Nie możemy dorównać propagandowej sile korporacyjnych mediów i rządów Nowej Normalności, ale to nie znaczy, że nie możemy walczyć. Możemy i musimy przy każdej okazji. Ostatnio czytelnicy pytają mnie, jak to zrobić. Tak więc ok, oto kilka prostych sugestii.

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale