Dla tych zestresowanych (a kto dzisiaj do nich nie należy...) proponuję "a memory eraser" prosto z Kaliforni. Tornado niczym z jedynki Zeppelinów, jednak Bezziemni w niczym nie są wtórni. I tę burzę, ten sztormowy JAM wznieca zaledwie trzech chłopa. Wulkan energii i inwencji. Jednak nie dla wszystkich, tylko dla tych, którzy wiedzą i czują co to jest "krautrock" i mają w małym palcu jedynkę Black Sabbath i jedynkę Led Zeppelin. Nad drugim utworem z Sonic Prayer (20:50) porywająco polatuje duch Hendrixa... No i - last but not least - sam miód dla koneserów, czyli tylko dwa utwory na płycie :).
Debiutancki album grupy Earthless, Sonic Prayer , został wydany w 2005 roku i zdobył nagrodę Best Hard Rock Album 2007 na San Diego Music Awards. Drugi album, Rhythms from a Cosmic Sky , był również nominowany do tej samej nagrody i sam zespół został nominowany do nagrody Best Hard Rock Artist.
Jak podaje Wiki: "Bezziemni uważają się za najbardziej zainspirowanych krautrockiem i psychodelicznymi zespołami z Japonii. Mike Eginton wymienił takie japońskie grupy jak Blues Creation , Flower Travellin' Band , High Rise i White Heaven jako inspirujące dla Earthless, a z krautrocka perkusista Mario Rubalcaba przywołał Guru Guru i Amon Duül II . Klasyczny rock również wywarł wpływ na grupę, ponieważ dzielą oni również zainteresowanie Led Zeppelin i Black Sabbath . Eginton powiedział również, że wcześniejsze dzieła Milesa Davisa wywarły wpływ na zespół oraz inni modalni muzycy jazzowi *), ponieważ zespół często wybiera tonację lub skalę i prawie nigdy nie gra poza nim, nawet niezależnie od tego, czym staje się gitarowe solo."
Chemia, wrzenie i zmiany klimatyczne :) z wszechobecnej komercyjnej papki na czysty rock. Jak napisał jeden z komentatorów na YT: "W świecie 7,8 i 9-strunowych gitar i wszelkiego rodzaju dziwacznych strojów i szalonej ilości techniki, oto facet na poobijanym Stracie podłączony do Marshalla z jakimś Fuzzem i pogłosem, a to, co wychodzi, jest czystym rockiem." Trzeba dodać, że grupa wypada także świetnie na płytach koncertowych.
Kto w 24 minucie wersji koncertowej utworu Sonic Prayer (Earthless – Live In The Mojave Desert (2021), albo w 8 minucie z albumu Rhythms from a Cosmic Sky będzie w stanie usiedzieć spokojnie, ten niech się lepiej od razu położy do trumny, bo nic po nim w świecie żywych :).
Ponoć wszystkie ekstazy się kończą. Ekstaza Made in Bezziemni nie podlega tej regule.
Kto wysłucha Sonic Prayer, pierwszej ich płyty - będzie szukał każdego muzycznego kawałka przez nich nagranego. Więc lepiej się zastanowić czy w to wchodzić :), bo można już nie wyjść ;). To uzależnia. Jak nawałnica, która spada na ciebie nagle z dala od ludzkich osiedli, gdy stajesz się jednością z szarpiącymi porywami wichury basu i zacinającymi strugami deszczu gitary solowej pośród huku piorunów bębnów...
PRZYPISY
*) Modal jazz is jazz that makes use of musical modes often modulating among them to accompany the chords instead of relying on one tonal center used across the piece. Although precedents exist, modal jazz was crystallized as a theory by composer George Russell in his 1953 book Lydian Chromatic Concept of Tonal Organization.
Though exerting influence to the present, modal jazz was most popular in the 1950s and 1960s, as evidenced by the success of Miles Davis's 1958 composition "Milestones", 1959 album Kind of Blue, and John Coltrane's quartet from 1960 to 1965; both artists were directly inspired by Russell. Other performers of modal jazz include Chick Corea, Bill Evans, Herbie Hancock, Joe Henderson, Bobby Hutcherson, Pharoah Sanders, Woody Shaw, Wayne Shorter, McCoy Tyner, and Larry Young.
https://en.wikipedia.org/wiki/Earthless
.




Komentarze
Pokaż komentarze (4)