dedykowane @Malgor
᾿Εν ἀρχῇ ἦν ὁ λόγος
Dwa języki. Dwa alfabety, dwie melodie, dwa skarbce słów. Każde słowo innymi obrośnięte gałęziami skojarzeń, innym lasem słów brzmiących podobnie. Słowacki szukał w kształcie liści roślin – wyrazu ich duszy. Za każdym kształtem kryją się niewidzialne, rodzicielskie siły. Niewidzialne dłuto różnorodności. Każdy język jest wyrazem duszy narodu. Wieża Babel. Finneganów tren. Symbioza pieśni z sygnałami dawanymi współbraciom. To jest dobre, to złe. Uważaj. Uciekaj. Można iść. To jest smaczne. To zdrowe, ale niesmaczne. To smaczne, ale trujące. Teraz płaczę, widzisz? Nie śmiej się. Ty i ja. My. Umrę, jak odejdziesz. Nie zabijaj. ON. Konieczne lub możliwe. Tak tak, nie nie.
Zaklęcia języka, mowy. Ślady na piasku albo odwieczne dęby.
Mowa i pieśń. Rodzeństwo. Pieśń, gdy szczęście. Szczęście, gdy harmonia sytuacji i oczekiwań. Czasem pieśń mówi a mowa śpiewa. I to jest morze szczęścia.
Złodzieje i fałszerze języka.
Jak w ogóle było możliwe zrozumienie obcego języka po raz pierwszy?
Język migowy. Wskazanie rzeczy. Jak wskazać duszę, miłość, nadzieję?
Obcy. Obcość. Bo ma obcy język. nie mój.
Zagadka Kaspara Hausera. Dzikie dzieci. Język aniołów. Niemi, rozumielibyśmy język aniołów i zwierząt?
Bez języka bylibyśmy mrówkami, wilkami i wilkami próbującymi zjeść mrówki.
Myśl nie żyje bez języka. Myśl bez języka, to tylko poczęcie, pojęcie, conceptio.
Gorgiasz i Kratylos mówią nam, że niemożliwe jest przekazać cokolwiek komukolwiek za pomocą mowy. Ale my ich rozumiemy. Przekazali nam. Swoje zaplątanie przekazali. Kłamcy. Czarni magowie swojego strachu, chciwości lub pretensjonalności.
Są tylko trzy rodzaje magii: magia słów, roślin i spojrzeń. Rezonująca magia ducha, rosnąca magia ciała i przenikająco-jednająca magia duszy. Trzy bloki kamienne z rozbicia których piasek, na którym się wylegujemy, kochamy, umieramy, zdrowiejemy. Który zatyka nam krtanie.
Słowo – pępowina Rzeczy. Słowo – promień Myśli. Trójca niepowszednia. Chleb nadzmysłowy. Manna albo plaga. Pożywienie cierpliwych albo deszcz żab i pustosząca szarańcza.
Tkanina smug wiatru, słońca, chmur i zaplątanych w nie ptaków na tle uciekającego nieba.


Komentarze
Pokaż komentarze