12 obserwujących
123 notki
76k odsłon
174 odsłony

By wyjąć, włóż! - J.Culmer o metodach rządzenia Polakami

Wykop Skomentuj

MOTTO

1. Oni mogliby być niebezpieczni — bo to zdolny naród — całe szczęście, że nie lubią myśleć i nie lubią się często fatygować. Jak się raz wysilą od wielkiego święta, to potem przez całe lata odpoczywają.

Łatwo im zaprzątać głowy głupstwami [np. pomstowaniem na nigdzie nie zlokalizowane, rozpływające się w powietrzu „lewactwo”; przypis mój, wawel] i przeszkadzać w myśleniu, i to trzeba stale robić. A tych, co nam dobrze służą, trzeba popierać, wywyższać, wmawiać w nich wielkość...

2. Z Polakami łatwo — ciągnął stary — tylko trzeba być mądrym i trzeba ich znać. To są straszni patrioci. Aj, aj, aj, jak oni kochają tę swoją Polskę. Co oni się nad nią wypłaczą! Co oni jej komplementów nagadają! Trzeba to samo robić. Widzisz, tu w rogu stoi Mickiewicz z gipsu, a przed nim lampka  się pali. Oni to widzą i nie masz pojęcia, jak oni mnie za to kochają. Ale za ile groszy dziennie tej oliwy się wypali?... To mnie nie zrujnuje. Gdyby oni dostali z powrotem swoje państwo i na nowo by im było  wszystko wolno, to ci ręczę, że bez przerwy urządzaliby jubileusze, rocznice, zjazdy, obchody, pochody; staraliby się, żeby ta biedna Polska, co się tyle wycierpiała, miała co dzień jakąś przyjemność. (...) Trzeba ich do tego zachęcać i brać w tym udział: to ich cieszy, a nam nic nie szkodzi. Lepiej, żeby się bawili dla Polski, niż pracowali dla niej. 

3. A co będzie — zapytał raz — gdy oni zmądrzeją? Oni teraz się uczą robić interesy. 

Stary się roześmiał,

Długo muszą się uczyć: nie wiadomo, czy będą mieli czas. To nie tak łatwo umieć chodzić koło pieniędzy. Ja ci ręczę, że oni pierwej nauczą się ordynarnie kraść, niż powiększać polski majątek, i zanim Polskę wzbogacą, już ją rozkradną, I do tego także trzeba ich zachęcać. Ta nauka łatwo przychodzi, Gdy ułatwisz człowiekowi kradzież w jakiejkolwiek formie, już go masz w ręku, już ci musi służyć wiernie i na twoje bogactwo się składać. 

Pieniądze przechodzą w nasze ręce i przyjdzie niezadługo czas, że tylko my je będziemy mieli. Wtedy wszyscy oni będą w naszej niewoli, będą służyli nam za część tego grosza, któryśmy im zabrali.  Tylko nie trzeba być skąpym. Trzeba część swego grosza oddawać. Składaj głośno ofiary na ich  cele: to się opłaci, to się stokrotnie wraca. I składaj po cichu dziesięć razy tyle na nasze cele. Sprawa nasza nie tylko wymaga, żebyśmy my sami byli bogaci, ale żeby nasz naród miał swoje fundusze na popieranie swoich celów. Każdy z nas musi się na te fundusze składać; i dlatego, że to umiemy, idziemy do zwycięstwa. Oni dużo o swej Polsce krzyczą, ale nic dla niej nie robią i nic jej nie dają, i dlatego my nad nimi zapanujemy. 

4. Ta ziemia musi być nasza; to już od dawna nasi mędrcy nam mówili. I Niemcy i Moskale i sami Polacy do tego nam pomagają. I trzeba ich popychać, żeby nam coraz więcej pomagali.

[Józef Culmer w powieści Romana Dmowskiego- "Dziedzictwo"]


image


image

Wszyscy z upodobaniem używają słów: lewacy, lewactwo, polityczna poprawność, lewica kierując uwagę, energię i gniew społeczeństwa na Berdyczów, na fantom słowny, na planetę Mar(k)s. A gdzież są owi mityczni lewacy? W tym samym miejscu, co ścigani słownie przez konkurencyjną stronę - faszyści. Lewacy żyją pośród nas, w TV, parlamencie, w każdej partii. „Lewicy”, „prawicy” i „centrum”. Te trzy cudzysłowy w poprzednim zdaniu nie są przypadkowe. To odbicie struktury Polski potransformacyjnej. Tu wszystko jest... cudzysłowem i cudzym słowem. Cała socjosfera wypełniona jest pseudopojęciami i podmienionymi pojęciami i symbolami. Cudzymi słowami i pojęciami pracującymidla cudzego interesu. Żyjemy w jednym wielkim cudzysłowie. Edukacja, służba zdrowia, oświata, sądownictwo, system prawny, wolny rynek, obiektywne i wolne media, kultura, nauka – wszystkie są w tkliwych ramionach cudzysłowu.

Lewactwo to ignorancja połączona z tupetem, żądza władzy, niekompetencja, używanie słów wbrew ich sensowi, populizm, schlebianie gustom tłumu, gusta gminne, czerpanie profitów władzy ze szczucia dwóch grup kibiców partyjnych na siebie, korupcja, nepotyzm i etatyzm. Tym jest lewactwo. Mamy lewacki rząd i parlament. Mamy lewackie państwo - rozczłonkowane, chodzące na sznurku frazesów o tolerancji i demokracji, frazesów o rządach większości, o woli ludu. Mamy lewacką oświatę, edukację i kulturę. Od czasu dealu Kiszczaka z Geremkiem. Mamy dwie grupy lewackich istotowo partii, Jedna grupa partii, lewacka każe nam ścigać... lewactwo. Druga grupa partii lewackich każe nam ścigać pierwszą grupę lewacką, nazywając ją faszystami. Państwo w tym czasie staje się imposybilne, rozbite. Mamy lewackie media dwóch sekt lewackich. Jedna lewacka sekta przekierunkowuje energię i uwagę społeczeństwa na słowne i uliczne zwalczanie drugiej. Jedna sekta lewacka potępia… lewactwo, druga potępia faszyzm, czyli sektę pierwszą. Jedni budują nową, prawdziwą demokrację, drudzy bronią demokracji. A ci, którzy przejrzą ten teatr posądzani są o agenturalność na rzecz Rosji. Szokuje, że Dmowski już 100 lat temu przejrzał ten mechanizm oskarżania niezależnych umysłów, gdy o jednym ze swych bohaterów walczących o prawdę i polskość władzy rządzącej Polską napisał, że z zemsty zaczęli rozpowiadać plotki o rzekomym majątku tej osoby, której " źródłem miały być pieniądze, otrzymywane od rządu rosyjskiego, którego był rzekomo agentem po­litycznym i szpiegiem." Nihil novi w repertuarze socjalistów, bo przed eurowyborami partia rządząca sięgnęła po tę liczącą 100 lat manipulację, którą w tekście Dmowskiego stosuje mszczące się środowisko wolnomularskie.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale