Dziewczyny, chłopaki potrzebujemy partii wegetariańskiej!
Słuchałem dzisiaj audycji w Tok Fm miedzy 14:00 a 15:00. Prowadził Paweł Sulik, a gośćmi byli Dariusz Gzyra i Cezary Wyszyński. Okazją do rozmowy był poniedziałkowy Dzień Ryby (20 XII) i kolejna ogólnopolska akcja
DAJ KARPIOWI ŚWIĘTY SPOKÓJ!
O tegorocznej akcji można przeczytać tutaj: ryby.empatia.pl/index.php
Audycja bardzo sympatyczna. Dariusz i Cezary mówili ładnie i ładne rzeczy (np. Ludzi dzielę na wegetarian i potencjalnych wegetarian). Paweł Sulik, który – niby Leonard Zelig – wśród wegetarian staje się najbardziej wegetariański, był dociekliwy i praktyczny (‘Na policję też można zadzwonić?!’).
Pogadali sobie ładnie.... a to już napisałem. Pogadali sobie grzecznie. Nie obrażając nikogo. Nie obrażając supermarketów, które sprzedają zdechłe karpie jako żywe. Nie obrażając klientów, którzy karpia zabiją na jeden z siedmiu zabawnych sposobów.
Bo chłopaki są
'PRZECIW PRZEMOCY'
i
'NARZĘDZIA [perswazji]
NIE SĄ REWELACYJNE’.
'PRZECIW PRZEMOCY'
i
'NARZĘDZIA [perswazji]
NIE SĄ REWELACYJNE’.
Doktryna braku przemocy – dla mnie jest zrozumiała. Kto stosuje przemoc, wyraża zgodę na stosowanie przemocy wobec niego, więc zgadzam się na doktrynę perswazji, tylko trzeba zmienić narzędzia!
Trzeba zmienić narzędzia.
TRZEBA ZMIENIĆ NARZĘDZIA!
Należy dotrzeć do ludzi przez najpowszechniejsze media i w największym czasie oglądalności.
Należy użyć narzędzi, które są dostępne w demokratycznym ustroju.
NALEŻY ZAŁOŻYĆ
PARTIĘ WEGETARIAŃSKĄ!
PARTIĘ WEGETARIAŃSKĄ!
Tyle na teraz. Jak ochłonę po tym odkryciu, wrócę do tematu;).


Komentarze
Pokaż komentarze (4)