Platfusiarnia twierdzi że tajną policję nasłała na "nieprawomyślnego" internautę "całkowicie niezależna prokuratura" i to za sprawą powiadomienia "innego internauty"... Naprawdę? No to warto sprawdzić czy prawo jest tu równe dla wszystkich. Jak się wydaje (jeśli się mylę niech mnie prawnicy poprawią) nie minął jeszcze termin przedawnienia w przypadku ścigania lżenia prezydenta Kaczyńskiego. Czyn jest ścigany z oskarżenia publicznego i przedawnia się po 3 latach (o ile się nie mylę). Może warto przejrzeć internet, prasę i zapisy telewizyjne (np. sprzed 2 lat) i przeprowadzić test "niezależności prokuratury"?



Komentarze
Pokaż komentarze (11)