1 obserwujący
32 notki
22k odsłony
  760   0

Sikorski: USA są jak hipopotam.Mogą nas zgnieść.

Kiedy człowiek stoi w błocie obok hipopotama, to na początku jest mu ciepło i przyjemnie. Jednak wielkie zwierzę może się w każdej chwili przewrócić na bok i zgnieść człowieka, nawet tego nie zauważając. W ten sposób Radosław Sikorski scharakteryzował na konferencji Wrocław Global Forum 2012 stan stosunków polsko-amerykańskich.

Na debacie dotyczącej zależności między demokracją a dobrobytem minister spraw zagranicznych porównywał także rozwój Chin i Indii. – Indyjska droga wolniejszego, ale spokojniejszego i bardziej zrównoważonego rozwoju jest lepsza niż model chiński, w którym lekceważy się ważne problemy w imię wzrostu gospodarczego. Czasem może się wydawać, że niektóre dyktatury radzą sobie z gospodarką sprawniej niż władza pochodząca z wyboru. Jednak w długoterminowej perspektywie demokracja zawsze bierze górę. Najczęściej natomiast jest tak, że demokraci muszą sprzątać bałagan po dyktatorach – tłumaczył Sikorski.

Minister zilustrował swoją tezę przykładem polskiej reformy emerytalnej. Ustawę przedłużającą wiek emerytalny kobiet i mężczyzn do 67 lat podpisał dziś prezydent Bronisław Komorowski. – Musieliśmy przeforsować ten projekt dlatego, że w czasie rządów generała Jaruzelskiego komunistyczna władza zagwarantowała określonym grupom kosztowne przywileje emerytalne – mówił Sikorski. – Ten przykład pokazuje, że dyktatury liczą się z opinią publiczną. Pod tym względem są często tchórzliwsze niż władza demokratyczna.

Ze spadkiem po dyktaturze próbuje poradzić sobie Tunezja. Wiceminister spraw zagranicznych tego kraju Hedi Ben Abbes mówił, że Polska jest inspiracją dla północnoafrykańskich polityków. – Po obaleniu prezydenta Ben Alego stanęliśmy przed zadaniem stworzenia od zera nowych instytucji – mówił. – Wiedzieliśmy, że najlepszym przykładem jest dla nas polska transformacja.

Ben Abbes tłumaczył, że tunezyjskie społeczeństwo jest, podobnie jak w Polsce, bardzo religijne. – Kiedy pisaliśmy nową konstytucję musieliśmy zagwarantować świeckość instytucji państwowych. Chcieliśmy jednak również również odwołać się do religii, która jest nieodłączną częścią naszej kultury – mówił. – Po rewolucji przyjechał do nas prezydent Lech Wałęsa. Udzielił nam bardzo cennych wskazówek, które zamierzamy wprowadzać w życie.

O związkach religii z demokracją mówił również Carl Gersman, prezydent amerykańskiego konserwatywnego think tanku Narodowy Dar dla Demokracji. – Leszek Kołakowski już dwadzieścia lat temu ostrzegał, że zanik tradycyjnych wartości może spowodować upadek systemu, który został na nich ufundowany – przypominał. – W Europie można zaobserwować początki tego procesu. Jego efektem są na przykład fatalne wskaźniki demograficzne.  Model amerykański, w którym instytucje państwowe są świecke, ale społeczeństwo pozostaje głęboko religijne lepiej wytrzymuje próbę czasu.

Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale