Piszac o zasadnosci przyznania nagrody Nobla dla Janusza Korwina Mikke myslalem o tym, jak odbiera ja przecietny czytelnik GW, Dziennika czy Programu Telewizji. Nie wzialem pod uwage, jak odebraloby to wydarzenie srodowisko prawicy, w tym libertarian. Faktycznie, wdepnalem. Janusz Korwin Mikke wymieniany jednym tchem z innymi nosicielami?(nagrody...)
To mogloby byc odebrane jako skandal, ostatecznie pograzajacy W.Cz. Janusza Korwina Mikke. Bowiem nagroda Nobla odbierana jest w srodowisku Prawicy jako gadzet przyznawany w lewackim kolku wzajemnej adoracji. Znak firmowy: "Tego autora nie musisz czytac, ale zapamietaj jego nazwisko, blysniesz na salonie w lokalnym Kolku Ekologicznym!"
Nie wzialem pod uwage, ze JKM moglby mnie zbesztac od ostatnich za propozycje przyznania mu Noblowskiego Wisiora. No bo w sumie to idiotyczne: po co mu lewacki medalik?
Odpowiedz do zwolennikow JKM: myslalem o nagrodzie pienieznej, ktora choc troche pomoglaby propagowac idee realnej prawicy w spoleczenstwie polskim. Lewica zyje z obywatelskiego budzetu, prawica ma tylko siebie.


Komentarze
Pokaż komentarze