Wielki Wodz Apaczow Wielki Wodz Apaczow
104
BLOG

O trudnej sztuce przewidywania konsekwencji

Wielki Wodz Apaczow Wielki Wodz Apaczow Polityka Obserwuj notkę 0

Pan Mariusz Zawadzki, polski półinteligent pełniący w Gazwybie funkcję korespondenta w USA napisał wypracowanie “Amerykański sennik. Niewielki problem, czyli półtora miliona trupów“. Nie będziemy streszczać, samo Państwo przeczytajcie. Standardowa wyliczanla lewackich bredni o tym, jacy to Amerykanie głupi bo pozwalają na posiadanie broni.

O tym, że lewacy to ludzie ograniczeni umysłowo jest powszewchnie wiadomo. Człowiek myślący stara się przewidywać konsekwencje swoich działań. Lewak tego nie potrafi.

Lewak, gdy słyszy o strzelaninie reaguje w jeden sposób: “Zakazać posiadania broni!”. Zastanowienie się JAK konkretnie ma ten zakaz wyglądać przerasta jego możliwości intelektualne. Wydamy zakaz – i co? Nagle się okaże, że wszyscy wariaci w USA i wszyscy bandyci grzecznie oddadzą strzelby i pistolety? Pan Zawadzki nie zaprząta sobie głowy takimi detalami, zresztą wybiegnięcie myślą trochę naprzód przerasta możliwości jego maleńkiego rozumku. On tylko potrafi odwołać się do uczuć: “Póltora miliona trupów!” Zakazać!

A tymczasem pytanie: JAK zakazać posiadania broni jest kluczowe. Broni jest w Ameryce więcej niż ludzi. Nie istnieje żaden rejestr ludzi ja posiadających. Nie da sie go stworzyć – gdyby ktoś chciał od dzisiaj rejestrowac kupujących  – to i tak pominie dziesiątki milionów, którzy już broń posiadają – i nikomu jej nie zgłoszą. Jak konkretnie miałby wyglądać program konfiskowania broni: Policja chodzi od domu do domu i przeprowadza rewizje? Wykrywaczami metalu sprawdza szafy i piwnice, wybiera schowany pod materacem sztucer? Ale skąd będzie pewność, że to jedyna sztuka jaką właściciel domu posiada? Skąd wiadomo, że nie ma zakopanego w ogródku – lub lesie – zapasowego arsenału? Tu można obejrzeć zestaw “na czarną godzinę” – shotgun od razu  z hermetrycznym opakowaniem umożliwiającym zakopanie go w bezpiecznym miejscu, na wszelki wypadek, wraz z zapasem amunicji – wszystko dostępne w handlu, a jakże. Amerykanie od dawna boją się, że rząd może zechcieć ich rozbroić – i staraja się być na taką ewentualność przygotowani.

Masowe rozbrojenie społeczeństwa możliwe jest tylko metodami totalitarnymi – poprzez masowe aresztowania i umieszczenie w obozach ludzi podejrzanych. Czy o to Panu Zawadzkiemu chodzi?

I proszę nie mówić – że w Wielkiej Brytanii czy Australii wprowadzono zakaz posiadania broni i że się udało. Po pierwsze – broni było tam dużo mniej niż w Ameryce. A po drugie – była wcześniej rejestrowana. Po trzecie – wyniki są dyskusyjne.

O tym, że wezwania do ograniczenia prawa do posiadania broni prowadzą do nikąd – powoli zaczynają przyznawać nawet wrogowie Drugiej Poprawki. Oto lewacki New York Times, z trudem przełamując obrzydzenie pisze o reakcji w Roseburgu, Oregon, miejscu ostatniej strzelaniny:

Minął tydzień od strzelaniny – i ludzie, którzy ją przeżyli – nie myślą o ograniczeniu prawa do broni – ale o kupieniu broni dla siebie. “[Strzelanina] otworzyła mi oczy”.  Prezydent Obama chce odwiedzić Roseburg i spotkać się z rodzinami ofiar masakry, ale wielu mieszkańców odnosi się wrogo do jego pomysłów kontroli dostępu do broni.

NBC News również, podobnie jak NYT, z tudem przełamując obrzydzenieprzyznaje: Poparcie dla dostępu do broni rośnie od lat. Przepisy regulujące dostęp do broni są coraz bardziej liberalne. A mimo to przestępczość w USA od lat maleje. “The decline in violent crime over the past 25 years has been remarkable. – Spadek przestępczości w ciągu ostatnich 25 lat był jest bardzo wyraźny“.

I wreszcie dwie ostatnie kwestie: badania nad związkiem pomiędzy dostępnością broni a poziomem przestępczości prowadzone są w USA od lat. W pewnych regionach przepisy są bardziej liberalne niz w innych i w pewnych regionach przestępczość jest większa niż w innych. Jak dotąd nie udało sie wykazać korelacji pomiędzy dostępnością broni a bandytyzmem. Natomiast istnieje – i to silna – korelacja pomiędzy kolorem skóry mieszkańców regionu a przestępczością. Ale to jest prawda, której żaden szanujący się polityk nie wypowie głośno.

A na koniec uwaga: Pan Zawadzki swoje wypracowanie tytułuje “Amerykański sennik”. Kolejny, dla którego “American Dream” to “amerykański sen”. Takim właśnie ludziom poświęciliśmy nasz tekst dostępny tutaj.

 

Tu znajdziecie krynicę mądrości wszelkiej, czyli stronę Wielkiego Wodza Apaczów

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka