Okazuje się, że PiS zaczyna mieć kłopoty z zebraniem pieniędzy na obietnice wyborcze:
Uszczelnianie podatków w pierwszych latach może przynieść maksymalnie 25–30 mld zł. To dużo, ale wciąż daleko do 50 mld zł zapowiadanych przez PiS.
Że łatwo się obiecuje a trudno obietnice realizuje to wiadomo od dawna, więc nie będziemy się na PiS wyżywać. Niech główkują skąd te pieniądze wziąźć.
Ze swojej strony pozwalamy sobie dac PiS i Prezesowi Kaczyńskiemu radę. Radę – która problemów nie rozwiąże – ale wskazuje krok we właściwym kierunku.
Władze jakiś czas temu postanowiły zafundować Warszawie Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Nie wiadomo po co – skoro już jedno jest – w zamku ujazdowskim – i pies z kulawą nogą tam nie chodzi. Ale co tam – Polskę stać na to, żeby mieć dwa niepotrzebne muzea.
Puryści będą zwracać uwagę, że to nowe muzeum oraz muzeum w zamku ujazdowskim to nie to samo bo jedno ma być muzeum sztuki nowoczesnej a drugie sztuki współczesnej. Sztuka nowoczesna czy współczesna – jeden pies. Nie będziemy dzielić włosa na czworo.
To nowe muzeum ma – oficjalnie – kosztować 400 milionów, nie licząc kosztów działki. A skoro tyle oficjalnie to poniżej miliarda się nie skończy, nie oszukujmy się. A gdy już powstanie – to wiadomo że nigdy nie będzie w stanie na siebie zarobić – i trzeba będzie do interesu dokładać. Dla polskiego podatnika będzie kulą u nogi na wieki wieków.
A wszystko po to aby rozmaici zboczeńcy mogli tam wystawiać dzieła w rodzaju “Genitalia na krzyżu” lub “Krucyfiks w urynie” – aby wywoływac awantury dla samego wywoływania awantur.
Będzie taniej i lepiej dla zdrowia psychicznego obywateli jeżeli z budowy tego muzeum się zrezygnuje a działkę się sprzeda na licytacji – lub lepiej – wydzierżawi (lokalizacja atrakcyjna, chętni będą). To prawie na pewno da budżetowi miliard osczędności, a pewnie dużo więcej. Jeżeli się wydzierżawi – to zamiast dziury do której trzeba co roku wrzucać pieniądze miasto będzie miało maszynke do robienia pieniędzy.
Do brakujących 50 miliardów jeszcze długa droga – ale od czegoś trzeba zacząć. A jak powiedział Everett Dirksen – “Miliardzik tu, miliardzik tam i ani się człowiek nie obejrzy jak się z tego zaczynają robić prawdziwe pieniądze“.
Inne tematy w dziale Gospodarka