Dwa dni temu napisaliśmy, że bardziej wierzymy w to, że Niemcy zaczną ciągać po sądach kobiety – ofiary muzułmańskich ataków – za to, że mimo zakazu mówiły o tych atakach publicznie – niż że którykolaiek z napastników zostanie deportowany.
Ponieważ jesteśmy na ogół nieomylni więc i tym razem mielismy rację:
O tym jak traktowane są ofiary możemy przeczytać tutaj:
Cologne Sexual Assault Victim Called a Racist and Harassed After Identifying Her Attackers
A o tym dlczego napastników nie można deportować możemy przeczytać tutaj:
Chancellor Angela Merkel will not be able to deport her way out of this scandal. There are just too many legal and practical barriers that protect asylum seekers from expulsion, even when they have violated German law. […]
Among the 32 men charged in connection with the New Year’s Eve attacks, 17 are citizens of either Morocco or Algeria, and both countries are refusing to cooperate on deportation cases, […]
what is Germany supposed to do with the four Syrians who have been charged in connection with the New Year’s Eve attacks in Cologne? “Are we going to send them home to their deaths?” asks Claus-Ulrich Proelss, the director of Cologne’s Refugee Council, which coordinates assistance to migrants in the city.
Co w takim razie zrobić?
Ano natura nie znosi próżni. Gdy tylko Niemcy zobaczą, że władza, wojsko i policja bronić ich nie potrafi i – co najważniejsze – nie chce – to wezmą sprawy w swoje własne ręce. Już to robią.
Wtedy pojawi sie ktoś, kto ludziom obieca, że skoro obecne elity nie potrafią przywrócić porządku – to zrobi to on. I ludzie go wybiorą. A establishment mając w ręce wojsko i policję wyboru tego nie przyjmie do wiadomości – i unieważni siłą.
Jeżeli niemieckie elity nie otrzeźwieją – i to szybko – to Niemcy będą musiały przejść przez załamanie demokracji, zamachy stanu – i być może – wojnę domową.
Inne tematy w dziale Polityka