Nowojorski Nowy Dziennik pisze:
Jak zapowiadają meteorolodzy, kilka najbliższych dni w metropolii nowojorskiej będzie najzimniejszych nie tylko w tym roku, ale od początku tej zimy. Termometry w sobotę w nocy pokażą ok. 0 st. Fahrenheita, czyli ok. -17 st. Celsjusza. Podmuchy wiatru, osiągające do 35 mil na godzinę, sprawią, że odczuwalna temperatura będzie o wiele niższa. (…) miejscami ta odczuwalna temperatura będzie wynosić -25 st. Fahrenheita (ok. -31 st. Celsjusza).
Niemożliwe. W 2014 New York Times uroczyście cytował jakiegoś Globalnego Ocieplacza, który twierdził, że w przyszłości będzie tak ciepło, że nie będzie gdzie organizować zimowych igrzysk olimpijskich:
That situation led the climatologist Daniel Scott, a professor of global change and tourism at the University of Waterloo in Ontario, to analyze potential venues for future Winter Games. His thought was that with a rise in the average global temperature of more than 7 degrees Fahrenheit possible by 2100, there might not be that many snowy regions left in which to hold the Games.
A jeszcze wcześniej w północno wschodnich Stanach Zjednoczonych nie będzie zim!
Proszę pomyśleć: ten ekspert od klimatu, którego cytuje New York Times to profesor od “global change and tourism” czyli “globalnych zmian i turystyki”.
Pytanie: Jakim trzeba być kompletnym ograniczonym bęcwałem aby wierzyć w to, że facet tytułujący się profesorem od globalnych zmian i turystyki– zna się na czymkolwiek?
Inne tematy w dziale Polityka