Rzepa: Dwa miliony pustostanów jest w Niemczech – wynika z oficjalnych oficjalnych danych niemieckiego instytutu zajmującego się badaniami miejskimi oraz geografią
I dalej leci artykuł o tym, że tyle to mieszkań stoi pustych i nikt w nich nie chce mieszkać.
W potoku słów możemy wyłapać dwie arcyciekawe informacje:
Zdaniem niemieckich włądz te puste mieszkania doskonale nadają się do zasiedlenia przez imigrantów: Według szefa BBSR (taka niemiecka agencja rządowa) to doskonałe miejsca do rozmieszczenia napływających do Niemiec uchodźców.
Niestety onże szef BBSR, Pan Harald Herrmann, nie wspomina nic o tym jak konkretnie chce w tych pustostanach umieścić imigrantów. Wywłaszczyć obecnych właścicieli? Zmienić prawo i wprowadzić przymusowy kwaterunek – jak za komuny?
Ciekawe jak to sobie wyobrażają.
Druga informacja:
Zdaniem Herrmanna osiedlanie uchodźców w takich regionach (tzn tam gdzie jest dużo pustostanów) zmniejszyłoby napięcia w dużych miastach, gdzie jest deficyt lokalowy i zdarza się, że dotychczasowi najemcy są zmuszani do ustąpienia miejsca uchodźcom.
Tak proszę Państwa: “zdarza się, że dotychczasowi najemcy są zmuszani do ustąpienia miejsca uchodźcom.”
Bez dalszego komentarza.
Inne tematy w dziale Polityka