Wielokrotnie pisaliśmy na różnych forach o tym, że media mają instrukcja na temat tego jak relacjonować strzelaniny:
Jeżeli strzelanina jest w USA - to rozdmuchać pisąc, że to jest efekt powszechnego dostępu do broni,
Jeżeli strzelanina jest w kraju w którym nie ma dostępu do broni - to o ile to możliwe przemilczeć,
Jeżeli strzelanina jest w USA - ale wygląda tak, że bandyta napada na normalnego obywatela a normalny obywatel w obronie własnej używa legalnie posiadanej broni - to też przemilczeć.
Jak się okazuje w Berlinie niedawno miała miejsce kolejna strzelanina. Tak samo zresztą jak w Australii, podawanej jako przykłąd kraju gdzie rząd skonfiskował obywatelom broń.
Merdia, generalnie rzecz biorąc, zastosowały się do instrukcji.
Inne tematy w dziale Polityka