W Brukseli, po zamachach terorystycznych, miał się odbyć marsz pod hasłem “NIE dla strachu” w którym Belgowie chcieli pokazać, że nie dadzą się zastraszyć. Marsz został odwołany z powodu obaw o bezpieczęństwo. Czyli marsz “NIE dla strachu” został odwołany ze strachu.
Inna sprawa, że jeżeli odpowiedzią na terroryzm mają być marsze – to lepiej aby ich nie było w ogóle.
No, chyba że są to marsze pod hasłem: “Domagamy się moratorium na imigrację muzułmańską oraz przywrócenia kary śmierci”.
Inne tematy w dziale Polityka