Enoch Powell był brytyjskim politykiem partii konserwatywnej. Przeszedł do historii dzięki jednemu przemówieniu – które jest pamiętane do dziś.
W roku 1968, w momencie gdy do Zjednoczonego Królestwa zaczęła napływać pierwsza fala wielkiej imigracji z Trzeciego Świata wygłosił mowę, w której ostrzegał przed długofalowymi konsekwencjami zmian demograficznych oraz przed tym, iż ustawy mające rzekomo stanowić zaporę przeciwko dyskryminacji rasowej będą przez rząd użyte do łamania swobody wypowiedzi oraz stowarzyszeń. Jako, że w tamtych czasach ludzie z jego sfer mieli za sobą solidne wykształcenie klasyczne a znajomość łaciny i greki ciągle jeszcze była częsta – więc swoją orację ozdobił odniesieniami do Wergilisza, który z przerażeniem myślał o przyszłym upadku Rzymu, i ktory opowiadał o tym iż boi się, że ulicami Rzymu popłyną kiedyś rzeki krwi.
Zaraz po przemówieniu Powella rozpętało sie piekło. Merdia solidarnie rzyciły się na niego, zadekretowano go rasistą i wrogiem publicznym. Premier wyrzucił go ze stanowiska w Gabinecie Cieni – i do końca życia już nie pełnił żadnej funcji publicznej. Skoordynowany atak mediów, oponentów z partii przeciwnej, oraz przyjaciół z własnej partii sprawił, że jego kariera była skończona. Zmarł w roku 1998.
Ale jego przemówienie jest pamiętane po dziś dzień – albowiem po latach po wielkim napływie imigrantów z Trzeciego Świata Brytyjczycy zazęłi się pytać czy może Powell nie mieł racji? Czy przypadkiem jego proroctwa nie zaczynają się spełniać? Czy Brytania nie zaczyna powoli przestawać być Brytanią? A jeżeli tak – to co dalej?
Po jakimś czasie brytyjscy dysydenci zaczęli nosić podkoszulki lub odznaki z napisem: “Enoch Powell was right“. Enoch Powell miał rację.
Dlaczego o tym przypominamy? Ano dlatego abyście Państwo widząc w UK ludzi noszących napisy “Enoch Powell was right” wiedzieli o jakiego Enocha Powella chodzi – i dlaczego miał rację. A po drugie: Enoch Powell został nagle ‘odkryty’ przez prasę niemiecką.
Die Welt poświęcił mu specjalny artykuł – nadzwyczaj jak na prasę niemiecką obiektywny:
Schon 1960 warnte der britische Militär und Unterhausabgeordnete Enoch Powell vor “Strömen von Blut” als Folge ungesteuerter Einwanderung nach Europa.
[…]
Alle politischen Karrieren enden im Scheitern” – so zog er die Bilanz. Würde er die Nachrichten in Europa heute kommentieren, so könnte er indessen ohne Freude feststellen, dass er manches früher und klarer gesehen hat als andere. Auch Scheitern ist eine Frage des Zeitpunkts.
Już w 1960 brytyjski wojskowy oraz deputowany do Izby Niższej (tzn Gmin) Enoch Powell ostrzegał przez “rzekami krwi” jakie będą konsekwencją niekontrolowanej imigracji do Europy.
[…]
“Wszystkie kariery polityczne końcżą sie klęską” – tak to wszystko podsumował. Gdyby dzisiaj komentował wiadomości z Europy to mógłby ze smutkiem skonstatować, że coś zobaczył ostrzej i wscześniej niż inni. Nawet klęska jest względna i zależy od momentu w czasie.
Niemcy przyznają dzisiaj, że Powell miał rację. Czy będą potrafili z tego wyciągnąć wnioski?
Pamiętajcie Państwo: Enoch Powell miał rację.
Ulicami miast Europy Zachodniej popłyną rzeki krwi.
Inne tematy w dziale Polityka