87 obserwujących
348 notek
886k odsłon
4258 odsłon

Historie szpiegowskie z Rosją w tle. Zanim Polska stanie się celem operacji.

Wykop Skomentuj96

Opisuję kilka afer szpiegowskich w których zaangażowana jest Rosja, jakie wybuchły tylko w czasie ostatnich trzech miesięcy. Dalece to niepełna lista, którą należałoby uzupełnić o aresztowania rosyjskich agentów w Polsce, wymianę szpiegów między Moskwą – Wilnem i Oslo, afery w Austrii, próbę uzyskania statusu dyplomatycznego dla pracowników posądzanego o związki z wywiadem rosyjskiego banku z siedziba w Budapeszcie, zdemaskowanie rosyjskiej siatki w Pradze, aktywność we Francji (żółte kamizelki), Stanach Zjednoczonych i innych miejscach świata. Warto zwrócić uwagę nie tylko na przejawy tej aktywności Moskwy, ale również na to, że nasilają się w ostatnim czasie. Ostatnie dyskusje dotyczące geostrategicznej orientacji Białorusi przyniosły też wzrost liczby rosyjskich publikacji, których autorzy wprost zapowiadają, rozpoczęcie przez Moskwę polityki wpływania na bieg życia publicznego w Polsce. Tym bardziej, warto obserwować, jak rosyjscy agenci robią to w innych krajach.

Jak informuje madrycki liberalny dziennik El Pais, sędzia hiszpańskiego Sądu Najwyższego Manuel García-Castellón na wniosek specjalnej komórki działającej w komendzie głównej policji zajmującej się zwalczaniem terroryzmu, wdrożył oficjalne śledztwo, którego celem jest zbadanie czy rosyjskie służby specjalne nie były zaangażowane we wspieranie i organizowanie katalońskich ruchów separatystycznych. Precyzyjnie rzecz ujmując chodzi o słynną komórkę 29155, której istnienie ujawnił The New York Times, a której zadaniem jest destabilizowanie państw Zachodu. Sędzia García-Castellón prowadzi aktualnie kilka postępowań związanych z próbą secesji Katalonii, w tym dwa związane z aktywnością niewielkich zakonspirowanych komórek radykalnych secesjonistów (powiązanych z Demokratycznym Tsunami oraz tzw. Komitetami Obrony Republiki), które zostały niedawno rozbite, ich członkowie aresztowani, a w kryjówkach policja i hiszpańskie służby specjalne odkryły spore zapasy materiałów wybuchowych oraz broni. Śledztwa związane są też z ujawnionymi na początku roku przez portal dochodzeniowy Bellingcat dokumentami, z których wynika, że przedstawiciel rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU Denis Sergiejew występujący pod nazwiskiem Fiedotow przynajmniej dwa razy w kluczowych dla rozwoju ruchu separatystycznego momentach przyjeżdżał do Barcelony. W maju ubiegłego roku, ówczesny szef niemieckiej BfV (Służba Ochrony Konstytucji) Hans-Georg Maassen na spotkaniu w Berlinie powiedział, powołując się przy tym na informacje będące w posiadaniu jego służby, że jest „przekonany”, iż „Rosja przeprowadzała zakrojoną na szeroką skalę kampanię dezinformacyjną przed katalońskich referendum w sprawie niepodległości”. El Pais informuje, że Sergiejev/Fiedotow, który nota bene przyleciał do Wielkiej Brytanii na dwa dni przed nieudaną próbą otrucia Sergieja Skripala (warto przypomnieć, że jedna z teorii dlaczego rosyjskie służby zdecydowały się na operację wymierzoną w Skripala wiąże to z czasami, kiedy ten sprawował funkcję, w latach dziewięćdziesiątych, attaché wojskowego w rosyjskiej ambasadzie w Madrycie). W Barcelonie, jak ustaliły hiszpańskie służby specjalne, Sergiejev/Fiedotow utrzymywał bliskie relacje z Víctorem Terradellas, wówczas ministrem spraw wewnętrznych w katalońskim rządzie premiera Carlesa Puigemonta. Terradellas był również doradcą Puigemonta ds. międzynarodowych a przy tym zdecydowanym zwolennikiem działań radykalnych. Opowiadał się m.in. za tym aby zamiast organizować referendum katalońskie władze po prostu ogłosiły niepodległość. Z przechwyconej korespondencji obydwu polityków wynika, że Terradellas naciskając na premiera katalońskiego rządu w sprawach ogłoszenia deklaracji niepodległości powoływał się na „poparcie Moskwy”. Wkrótce po spotkaniu z Sergiejevem/Fiedotowem Terradellas napisał Puigemontowi, że spotkał się z „emisariuszem” Władimira Putina, który miał zapewnić go o poparciu Moskwy dla katalońskiej niepodległości oraz „gwarantować”, że został zapewniony, iż były prezydent ZSRR Michaił Gorbaczow publicznie wesprze katalońską deklarację niepodległości niezwłocznie po jej ogłoszeniu.

W piątek (22.11.2019) Aleksandar Vucić, prezydent Serbii, który wrócił właśnie po krótkim pobycie w szpitalu do pracy, ogłosił publicznie, że serbskie służby specjalne zdemaskowały rozległą siatkę szpiegowską w którą zaangażowani byli rosyjscy dyplomaci oraz serbscy wojskowi. Deklaracja Vucića, który 4 grudnia ma spotkać się w Moskwie z Wladimirem Putinem, po raz trzeci w tym roku, była konsekwencją umieszczenia w sieci na kanale You Tube filmu, nie wiadomo przez kogo nagranego, na którym zarejestrowano jak zastępca attaché wojskowego rosyjskiej ambasady w Belgradzie Georgi Kleban wręcza pieniądze człowiekowi, którego później zidentyfikowano jako emerytowanego wojskowego o inicjałach Z.K.. Vucić, który, jak informuje Radio Svoboda we czwartek kilkakrotnie spotykał się z ministrem obrony oraz szefem kontrwywiadu powiedział po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa, że serbskim służbom specjalnym udało się zarejestrować co najmniej kilka podobnych sytuacji – spotkań rosyjskiego oficera wywiadu z czynnymi oraz emerytowanymi oficerami serbskich sił zbrojnych w trakcie których przekazywane były pieniądze. Serbski prezydent wspomniał też, że kontrwywiad jest w posiadaniu dowodów na kontakty Rosjanina (który nota bene już opuścił Serbię) z przedstawicielami wywiadu Chorwacji. Nagranie video, które umieszczono w sieci zarejestrowane zostało w grudniu ubiegłego roku.

Wykop Skomentuj96
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka