Blog
Wieści z Rosji
Marek Budzisz
Marek Budzisz dziennikarz, historyk, anality
25 obserwujących 172 notki 265022 odsłony
Marek Budzisz, 6 grudnia 2017 r.

Putin, prezydentura, Olimpiada.

749 13 0 A A A

Dziś, 6 grudnia Władimir Władimirowicz ogłosił, że będzie uczestniczył w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Już wczoraj niektóre rosyjskie media (np. Moskowskie Novosti) zapowiadały taki właśnie scenariusz wydarzeń, ale w przeszłości podobnych prognoz było już wiele i się nie sprawdziły. Tak jak i w przeszłości atmosferę podgrzewał rzecznik Kremla Pieskow i jego biuro prasowe udzielając dziennikarzom „dobrych rad”, aby ci nie przepuścili żadnego wydarzenie oficjalnego odbywającego się 6 grudnia. W godzinach rannych odbywała się w Moskwie uroczystość związana ze Świętem Ochotników i jak piszą rosyjskie media wiele wskazywało na to, że to właśnie wówczas Władimir Władimirowicz obwieści światu i miastu swą długo wyczekiwaną decyzję. Wskazywało na to wiele przesłanek – uroczystości przeniesiono z dnia wczorajszego, w spotkaniu uczestniczyła młodzież, a to bardzo na czasie, ściągnięto dodatkowe ekipy telewizyjne, a sam show miała prowadzić znana telewizyjna postać, komentator sportowy – Dmitrij Guberniev. Pytanie o wyborcze zamiary Putina padło w trakcie tych uroczystości, prowadzący show je zadał i tak był przekonany, że usłyszy twierdzącą odpowiedź, że jej nawet nie słuchał i zarządził aplauz. Ale Putin, odpowiedział, że dla każdego człowieka tego rodzaju decyzja „jest odpowiedzialną” i on podejmie ją w najbliższym czasie. I nie minęło kilka godzin i decyzja jest.

W trakcie uroczystości – koncertu w związku z 85-leciem zakładów samochodowych GAZ w Niżnym Nowgorodzie Putin zapytany przez jednego z robotników o to czy wystawi swoją kandydaturę w nadchodzących wyborach odpowiedział twierdząco. Pytanie było ciekawie sformułowane, ale nie ma, co się czepiać, po prostu lokalna specyfika. Jego autor, robotnik Artem Baranow powiedział: „Dziś w tej Sali, wszyscy bez wyjątku Was popierają. Władimirze Władimirowiczu zróbcie nam ten prezent, ogłoście swoją decyzję, przecież my wszyscy za wami, GAZ za wami”. I co na takie dictum miał odpowiedzieć Putin? Jak potem deklarował autor pytania na pomysł, że właśnie w te słowa zwróci się do urzędującego prezydenta wpadł sam, nie było żadnych suflerów.

Obserwatorzy rosyjskiej sceny politycznej zwracają uwagę na kilka kwestii związanych z tą sprawą. Po pierwsze nie wiadomo czy Putin wystąpi w charakterze kandydata swej formacji Jedna Rosja, czy raczej wybierze drogę „kandydata narodowego”, za którym stoją zwykli ludzie nie zaś politycy. Za tą drugą opcją może przemawiać to, że po raz pierwszy w historii Putin swoją decyzję ogłosił nie w Moskwie, ale na prowincji. Nie ma wątpliwości, że Jedna Rosja popiera jego kandydaturę, zaraz po deklaracji prezydenta, z takim oświadczeniem pospieszył wiceprzewodniczący frakcji tej partii w Dumie Isajew, pozostaje wszakże pytanie, czy Putin przyjmuje poparcie Jednej Rosji.

Kampania wyborcza rusza w grudniu i dla kształtu rosyjskiej sceny politycznej zasadnicze znaczenie będzie mieć to, kto organizował będzie poparcie dla Putina. Może się, bowiem okazać, że wybory będą okazją do szerszej wymiany elit, która trwa już od pewnego czasu, ale teraz może przyspieszyć.

Po kolejnej katastrofie na kosmodromie Wostocznyj, chwieje się podobno wicepremier Rogozin. Premier Miedwiediew, który jak twierdzą moskiewskie media umocnił swoją pozycję, bo dostał kilka dni temu zapewnienie od Putina, że ten nie planuje wymiany na tym stanowisku, już zażądał, aby uchodzący za kremlowskiego „jastrzębia” Rogozin złożył mu wyjaśnienia.

Podobno niepewna jest też pozycja Igora Sieczina. Ten „nie do ruszenia” do tej pory prezes Rosnieftu miał ponoć podpaść lokatorowi Kremla z tego powodu, że unikał stawiennictwa na procesie byłego ministra Ulukajewa, tak jakby prawo jego nie obowiązywało. Z pewnością złamana jest pozycja generała Fieoktistowa, głównego „czekisty” Sieczina, który stał za prowokacją wobec Ulukajewa. Dziś, jak informują rosyjskie media, doszło do tego, że nie tylko Fieoktistow jest poza FSB, ale struktura czyszczona jest z jego ludzi. Utworzony przez niego tzw. wydział 6 traci znaczenie – nie uczestniczy w głośnych śledztwach, nie ma swoim koncie najsłynniejszych aresztowań. Teraz faworytami są – wydział 2 i 3. A ludzie z „6” nazywanej też specnazem Sieczina lądują na prowincji a niektórzy poza służbą, a nawet za kratami. Podobno za tymi ruchami stoi szef FSB Bortnikow, który był zazdrosny o pozycję Fiektistowa w czasach, kiedy ten miał osobisty dostęp do samego Putina. Ale wiadomo, że tego rodzaju ruchy kadrowe nie odbywają się bez akceptacji Władimira Władimirowicza.

I wreszcie operacja Olimpiada. Jest powszechnie wiadomo, że wczoraj Międzynarodowy Komitet Olimpijski wykluczył reprezentację Rosji z uczestnictwa w zbliżających się Igrzyskach. Wszystko to jest tylko skutkiem dyskwalifikacji Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego. Dodatkowo wicepremier a wcześniej minister sportu Walerij Mutko został dożywotnio pozbawiony prawa uczestnictwa w Igrzyskach. Jeszcze w ubiegłym tygodniu Mutko w wypowiedziach dla prasy dowodził, że dziennik Rodczenkowa, byłego szefa moskiewskiego laboratorium antydopingowego, który po ucieczce za granicę stał się jednym z głównych źródeł tzw. raportu McLarena, został napisany a przynajmniej w znacznym stopniu przerobiony w czasie jego pobytu w Stanach Zjednoczonych. Czyli oskarżenia, że w Rosji funkcjonował zorganizowany, państwowy system fałszowania danych i dopingu, są nie tylko nieprawdziwe, ale i stanowią część planu wrogich Moskwie sił. To, że taka narracja miała być oficjalną reakcją Moskwy na decyzję MKiOL świadczyć może i wczorajsze wystąpienie na konferencji prasowej rzeczniczki rosyjskiego MSZ, Zacharowej. Otóż oświadczyła ona, że jest to część amerykańskiego planu B, którego celem jest dalsze międzynarodowe izolowanie Rosji. Inne pierwsze reakcje na decyzję Komitetu były w gruncie rzeczy utrzymane w podobnym duchu.

Opublikowano: 06.12.2017 19:30. Ostatnia aktualizacja: 06.12.2017 19:51.
Autor: Marek Budzisz
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Jestem byłym dziennikarzem (TVP - Puls Dnia, Życie, Radio Plus) i analitykiem. Obecnie w biznesie. Z wykształcenia jestem historykiem. Obserwuję Rosję, bo tam wiele się dzieje, a Polacy niewiele o tym wiedzą. https://www.facebook.com/Wie%C5%9Bci-z-Rosji-1645189955785088/

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Dziękuję za zwrócenie uwagi. Ten zawstydzający błąd ortograficzny jest efektem pośpiechu....
  • Chodziło oczywiście o ruble. Dziękuję za zwrócenie uwagi, już poprawiłem.
  • Byłby to wspaniały prezent na 100 lecie odzyskania niepodległości, gdyby udałoby się to...

Tematy w dziale Polityka