85 obserwujących
342 notki
854k odsłony
4023 odsłony

Pierwsze jaskółki normalizacji Rosja - Zachód.

Wykop Skomentuj38

    Po spotkaniu w Soczi dobrze poinformowani dziennikarze niektórych rosyjskich mediów (np. Kommiersanta) informowali, że rozmawiano głównie o sytuacji w Wenezueli. I w tym kraju dzieją się też ciekawe rzeczy. Chodzi nie tylko o ostatnie spotkanie w Oslo, w którym uczestniczyli reprezentanci nieuznawanego przez świat prezydenta Maduro i lidera opozycji Guaido w trakcie których, jak informowała rzeczniczka Departamentu Stanu Morgan Ortagus rozmawia się o warunkach odejścia Maduro. W poniedziałek Wall Street Journal poinformował, powołując się na źródła informacji zbliżone do rosyjskiego Ministerstwa Obrony o tym, że Moskwa wycofała większość swych doradców wojskowych z tego kraju i generalnie utraciła zaufanie do reżimu Maduro. Dzisiaj w jednym ze swoich tweetów, potwierdził to prezydent Trump. Oficjalnie przedstawiciele Moskwy zaprzeczają podobnym doniesieniom, ale z pewnością coś się dzieje. Przy okazji petersburskiego Forum Ekonomicznego przyjeżdża do Rosji delegacja Kolumbii, z ministrem spraw zagranicznych kraju i mają być prowadzone, jak już oficjalnie poinformowano rozmowy poświęcone m.in. sytuacji w Wenezueli. Ociepleniu klimatu miała tez służyć zaskakująca deklaracja rzecznika Kremla Pieskowa, który powiedział, że aresztowany prezes amerykańskiego funduszu inwestycyjnego Baring Vostok, Michael Calvey byłby mile widzianym gościem przez rosyjskie władze w Petersburgu. Problem w tym, że Amerykanin po wypuszczenia z aresztu przebywa w areszcie domowym, ale jak można przypuszczać, deklaracje Pieskowa są zapowiedzią być może jakiegoś gestu.

    PierI wreszcie ostatnia informacja, a może pogłoska. Otóż w rosyjskich niezależnych kanałach internetowych dyskutuje się ostatnio wieść, że wniosek o dymisję złożył Vladislaw Surkow, opiekujący się wszystkimi nieuznawanymi republikami – Doniecką, Ługańską, Abchazją, Osetią. Nieoficjalnie wiadomo, że kanał w którym pojawiła się ta informacje jest kontrolowany przez Kreml i cała sprawa wydaje się ciekawa. Również z tego powodu, że w Komsomolskiej Prawdzie, która od lat prezentuje bardzo twarde stanowisko wobec polityki Rosji na wschodzie Ukrainy (w stylu nie ustępować ani na krok, iść dalej) ukazał się wywiad Aleksieja Czesnakowa, dyrektora Centrum Koniunktur Politycznych, który uchodzi za nieoficjalnego „rzecznika prasowego” Surkowa. Stanowczo zdementował on pogłoski o dymisji doradcy Putina a na dodatek, sformułował szereg uwag na temat kształtu rosyjskiej polityki wobec Donbasu, których istota sprowadza się w gruncie rzeczy do stwierdzenia, że żadnych zmian nie będzie, Zełenski nie doprowadzi do przełomu, Rosja winna stawiać na wzmocnienie sił prorosyjskich na Ukrainie (Medwedczuk i jego formacja) i w ten sposób zyskać wpływ na politykę Kijowa. Wywiad trzeba potraktować jako obronę pozycji Surkowa, a podniesienie kwestii polityki wobec Donbasu jako argument na rzecz jego pozostania. I to właśnie skłania do przypuszczeń, że na Kremlu trwa właśnie jakaś dyskusja na temat rewizji kursu. Oczywiście nie trzęsienia ziemi, raczej drobnego gestu. Ale zawsze w takich sytuacjach łączy się to ze zmianami personalnymi. Te same rosyjskie kanały internetowe informują, że następcą Surkowa miałby zostać Michaił Babicz, niedawno odwołany z Mińska rosyjski ambasador. Zaś sam Surkow miałby zostać oddelegowany „na kierunek kaukaski” tj. nadzorować niespokojne tamtejsze republiki – począwszy od Dagestanu, za wyłączeniem Czeczenii. I z pewnością miałby co robić, bo jak alarmują kremlowscy eksperci nastroje są tam na granicy wybuchu. A na dodatek do głosu dochodzi nowe pokolenie lokalnych liderów mniej skłonne do szukania modus vivendi z władzą w Moskwie. Ale zarazem sprytnie wykorzystujące nadarzające się możliwości. Dobrze widać to na przykładzie reakcji na deklarację Putina o wydaniu rosyjskich paszportów mieszkańcom Donbasu. Otóż liderzy kaukaskich wspólnot zaproponowali, aby podobną regulacją objąć Czerkiesów żyjących od połowy XIX wieku w Syrii. Na dodatek domagają się aby rozczłonkowane republiki górali kaukaskich przed stu laty określanych zbiorczą nazwą Czerkiesów połączyć w jeden organizm autonomiczny. Moskwa nie chce się na te postulaty zgodzić, mając pełną świadomość jak wyglądają rzeczywiste nastroje na Kaukazie. Ale nawet gdyby na Kremlu o tym zapomnieli, to wystarczyło zebrać relacje tego co działo się pod koniec maja w Nalczyku, stolicy Kabardyno – Bałkarii. Otóż w tym liczącym 230 tys. ludzi mieście odbyła się demonstracja, w której uczestniczyło 20 tys. osób, mająca na celu upamiętnienie holokaustu Czerkiesów. Tym mianem potomkowie górali kaukaskich nazywają to co wydarzyło się w rejonie w latach 1864 – 65. Rosyjskie wojska spaliły większość tamtejszych wsi, zniszczyły zbiory a samych walczących z rosyjską ekspansją górali wypędziły wraz z rodzinami na brzeg Morza Czarnego, skąd mieli zostać zabrani przez tureckie statki. Tylko, że pogoda uniemożliwiała rejsy, Turcy nie byli do przyjęcia setek tysięcy uchodźców przygotowani, a ci marli dziesiątkami tysięcy (doniesienia brytyjskich konsulów z Trebzonu mówią nawet o setkach tysięcy ofiar). To co zrobili Rosjanie, są na to obecnie dowody historyczne i dokumenty, nie było „wypadkiem przy pracy” ale dokładnym planem, realizowanym konsekwentnie i bezwzględnie. Czerkiesi nazywają to co się działo holocaustem, inni pewnie byliby skłonni mówić o czystkach etnicznych. Ale niezależnie od nazw wyjście na ulice dwudziestu tysięcy osób w marszu upamiętniającym ofiary polityki władz Imperium Rosyjskiego lepiej niźli dziesiątki deklaracji i zapewnień, pokazuje jaka jest rzeczywista temperatura odczuć na Kaukazie wobec tego co jest Rosją i z Rosją jest związane. W takich warunkach o sukcesie nie może być mowy i wysłanie tam Surkowa nie poprawia jego perspektyw. Wszystkie opisywane wydarzenia to zaledwie drobne kroki, albo nawet balony próbne, które nie musza do niczego prowadzić. Ale sam fakt sondowania takich możliwości może świadczyć o zmianach taktyki Kremla, albo rozważaniu zmian. A to już czyni całą sprawę ciekawą i wartą obserwowania.


Wykop Skomentuj38
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka