WiewiorValdi WiewiorValdi
730
BLOG

Komu zawdzieczamy powstanie Solidarnosci?

WiewiorValdi WiewiorValdi Polityka Obserwuj notkę 14
Odpowiedz wbrew pozorom nie jest taka prosta. Do dzisiaj trwaja ostre spory kto mial wieksze zaslugi w powstaniu tego fenomenu na skale komunistycznego bloku. Moze najpierw trzeba napisac komu nie zawdzieczmy, dlatego iz wielu osobom jest nieslusznie przypisywana zasluga, a osoby te kreuja siebie lub innych na tych co mieli bezposredni wplyw na powstanie Solidarnosci. Na pewno nie zawdzieczamy Lechowi Walesie. Legenda o swietym Bolku opowiada jak to przeskoczyl plot i obalil komune. Najgorsze jest to ze Walesa sam w to wierzy. Natomiast na pytanie w ktorym miejscu przeskoczyl przez plot, taktownie zaslania sie pomrocznoscia jasna. Mlody, krakowski historyk Pawel Zyzak czesciowo obalil legende o swietym Bolku, z takim samym skutkiem jak Joanna Siedlecka obalila mit "malowanego ptaka" polskiego Zyda, ktory swoja popularnosc na Zachodzie zawdziezal swoim opisom gehenny podczas II wojny, zyjac w ukryciu na wsi wsrod chlopow, ktorzy sie nad nim znecali. Gdy prawda wyszla na jaw, Kosinski popelnil samobojstwo. Natomiast w przypadku Walesy, zaczeto szykanowac Pawla Zyzaka i wydawnictwo Arkana. Walesa zostal przywieziony do stoczni milicyjna motorowka z jasnym celem zgaszenia strajku w zarodku, co prawie mu sie udalo, gdyby nie Anna Walentynowicz.Agentowi SB nie pozostalo wtedy nic innego jak stanac na czele ruchu, a owczesna prasa wykreowala go na przywodce. Nie zawdzieczamy powstanie Solidarnosci KSS KOR i innym dzialaczom niepodleglosciowym, ktorych czesc w tamtych goracych dniach zamykano na kolejne 48 godzin, a wyselekcjonowanej czesci pozwolono zajac stanowiska ekspertow w stoczni gdanskiej. Nie zawdzieczamy powstanie kosciolowi polskiemu. Wielki prymas kardynal Wyszynski, wiedzial doskonale ze w obecnej chwili zachodzi proces wymiany gangstersich elit, dlatego trzymal kosciol z daleka od tych wydarzen, zalecajac spokoj spoleczestwu, by nie dalo sie sprowokowac do krwawych jatek, jakie mialy miejsce w 1970 roku., gdy nastepowala wymiana elit. Nie zawdzieczamy zachodowi, ktoremu zalezalo na spokojnym handlowaniu z komunistycznym wschodem i bylo politykom z zachodu obojetne, czy bunt bedzie utopiony we krwi, czy zostanie rozwiazany pokojowo. Byleby mozna bylo spokojnie dalej prowadzic interesy. Pod wzgledem biznesowym komunizm byl doskonalym sposobem na robienie interesow. Przykladem tego niech bedzie umowa zbozowa jaka zawarly USA i ZSRR w lutym 1982 na piec lat, w okresie bardzo ostrej wojny propagandowej pomiedzy tymi krajami. Nie zawdzieczamy tez determinacji robotnikow, gdyz z podobna determinacja mielismy do czynienia w 1956, 1970 i 1976 roku. Dla komunistow determinacja nie znaczyla nic. Wysylano wojsko i policje i determinacja po kilkudziesieciu ofiarach szybko znikala i wszystko wracalo do normy. Nie zawzieczamy tez owczesnym komunistycznym wladzom, ktore byly sklonne do zlamania strajku sila. Gierek mowil w 1968 roku, ze kto podniesie reke na komunistyczna wladze, temu ta wladza rece odrabie. Swiadczy tez o tym koncentracja sil wojskowych i milicijnych wokol Gdanska, Szczecina i Elblaga. Wystarczyl tylko rozkaz i po raz kolejny protest bylby utopiony we krwi. To w takim razie komu zawdzieczamy powstanie Solidarnosci? Po stronie polskiej najwieksza zasluge ponosi Anna Walentynowicz, ktora w najbardziej krytycznym momencie, kiedy strajk w stoczni byl juz prawie zgaszony przez Walese, wystapila z plomiennym apelem ze nie mozna zostawiac malych zakladow pracy w okolicy, ktore teraz spotkaja represje, podczas gdy my zalatwilismy swoje i rozeszlismy sie spokojnie do domow. I to byl moment przelomowy - zdecydowano sie strajk kontynuowac. Walesa byl za a nawet przeciw. Druga wielka postacia strajkow byl Andrzej Gwiazda. Jednak najwieksza zaslugen w powstaniu Solidarnosci mial ZSRR. W tamtych goracych sierpniowych dniach, kiedy polskie wladze partyjne czekaly na pozwolenie uzycia sily wobec strajkujacytch robotnikow i byly do tego przygotowane, z Moskwy nadszedl wyrazny rozkaz by konflikt rozwiazac metodami politycznymi. Mowil tez o tym w wywiadzie owczesny I sekretarz Stanislaw Kania. Po najezdzie na Afganistan zachod zdecydowal sie rozmiescic nowej generacji rakiety na terenie Europy Zachodniej a w szczegolnosci RFN, rakiety Persching i Cruise. Moskwa zdawala sobie sprawe, ze po zbrojnym najezdzie Afganistanu i po stlumieniu sila rewolty polskich robotnikow, zostanie zburzony mit pracowicie budowany wsrod opinii publicznej zachodu o pokojowym nastawieniu ZSRR i zachod zdecyduje sie na bardziej stanowcze kroki w celu zwiekszenia swojego bezpieczenstwa, a spoleczenstwa zachodu beda co do tych krokow zdecydowanie przekonane. Taktyka stosowana przez Moskwe przez dziesieciolecia polegajaca na usypianiu spoleczenstw zachodu leglaby w gruzach. Dlatego ZSRR w tamtym czasie nie zyczyl sobie, by przy wymianie elit komunistycznych gangsterow polala sie krew. Wtedy jeszcze nie bylo wiadome, czy Reagan wygra wybory prezydenckie w USA. Tylko dzieki temu zbiegowi okolicznosci mogla powstac Solidarnosc.

paskudny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka