Rzad naszego wielce umilowanego przez narod premiera Tuska rozpoczal zabawe zwana walka z dopalaczami, ktora przypomina walke ze stonka ziemniaczana w latach stalinowskich. Walka ta jest skazana z gory na przegrana, poniewaz kiedy jest zapotrzebowanie rynkowe na dopalacze, chetni mocnych wrazen beda kupowali je na czarny rynku. Walka z dopalaczami jest oczywiscie tematem zastepczym majacym pokazac jaki to rzad jest stanowczy i zdecydowany na walke na smierc i zycie. Nalezaloby wiec zapytac Tuska, czemu taka stanowczosc nie okazal wobec Rosjan mataczacych sledztwem w sprawie katastrofy. Tak wiec gdy Tusk rozpoczal swoj ostatni akt desperacji majacy ratowac jego publiczny wizerunek tuz przed wymiana platformiarskich elit, jego mocodawcy musza sie namyslac kim go zastapic. Musi to byc czlowiek wyksztalcony, inteligentny, bedacy u wladzy w przeszlosci i znajacy jej tajniki w tym tylko znaczeniu by nie podskakiwac, jednym slowem ktos swoj i na dodatek nie spalony w oczach opinii prawicowej. Te kryteria spelnia idealnie Jan Maria Rokita, w odpowiednim czasie odstawiony od koryta wladzy i doskonale rozumiejacy ten etap swojej historii. Teraz sobie spokojnie czeka na swoj wielki polityczny powrot do wladzy. O tyn sie teraz mowi na warszawskim i krakowskim bruku. Nalezy zwrocic uwage na jego przeszlosc. Swoja publiczna kariere rozpoczal jako przewodniczacy NZS UJ. w 1981 roku. Byl tez internowany w stanie wojennym. Pamietam go z tamtych lat jak sie obnosil ze swoim kozuchem "made in Zakopane", robiac przy tym publicznie za bardzo biednego studenta, a w tamtych latach posiadanie takiego korzucha oznaczalo odpowiednia pozycje majatkowa. W latach 70- tych byl zupelnie nieznany w kregach opozycyjnych Krakowa, totez awans na stanowisko przewodniczacego NZS bylo zupelna niespodzianka. Podczas tych wyborow goracym jego oredownikiem byl Marek Plaszewski, agent SB.Po wyjsciu z internowania bardzo czesto widziano go w towarzystwie Maleszki i Karkoszy, ksywy Ketman i Monika. Jest aktywny z zakladaniu organizacji o nazwie Wolnosc i Pokoj i z czasem zostaje jednym z jej glownych liderow. Duza popularnsc zyskuje dzieki procesowi z SB i go wygrywa., opisujac o tym obszernie w Tygodniku Powszechnym. Wszystko to bylo doskonala odskocznia do jego pozniejszej blyskotliwej kariery politycznej. Z dzisiejszego punktu widzenia byl to przygotowywany polityczny zyciorys do wymiany elit przy okraglym stole, ktorego byl aktywnym uczestnikiem.Nalezaloby go zapytac czy robil za pozytecznego idiote, czy tez byl czlowiekiem w pelni swiadomym udanego oszustwa stulecia. W "wolnych wyborach" startuje jako kandydat z listy OKP i zostaje pewnie wybranym na posla. Zostaje wkrotce przewodniczacym komisji nadzwyczajnej do spraw zbadania dzialalnosci MSW. Duzy szum medialny robiony wokol tej komisji byl w rzeczywistosci dzialaniem maskujacym wtargniecie do archiwow MSW Michnika i jego kumpli. Do dzisiaj nie wiadomo czego szukal Michnik w archiwach MSW. Zostaje jednym z ojcow chrzestnych pozniejszej Unii Wolnsci zwacej sie wtedy ROAD ktora pozniej zmienia nazwe na Unia Demokratyczna. Zostaje tam reprezentantem tzw. prawicowego skrzydla. Zostaje po raz kolejny wybrany poslem. W rzadzie Hanny Suchockiej pelni role szefa URM. Niczym sie tam specjalnie nie wyroznil, poza walka z opozycja prawicowa, ktora reprezentowali bracia Kaczynscy. Na poczatku 1997 odchodzi z Unii Wolnosci i zaklada "prawicowe" Stronnictwo Ludowo - Konserwatywne. Widac bylo wyraznie ze zostal rzucony na odcinek rozbijania prawicy i robi to skutecznie. W wyborach w 1997 przystepuje do AWS i rzadzie Buzka jest wspoltworca reformy samorzadowej, ktora miala zapewnic synekury dzialaczom AWS. W roku 2000 zostaje prezesem SKL. Po powstaniu PO w styczniu 2001 nalezy do ostrych krytykow dzialaczy AWS torzy przeszli do PO, po czym po paru miesiacach wstepuje w jej szeregi. W 2002 roku ponosi pierwsza polityczna kleske jako kandydat na prezydenta miasta Krakowa. Do konca sejmu IV kadencji peni funkcje szekfa klubu PO i dziiala w komisji administracji i spraw wewnetrznych. Ostatnim jego blyskotliwym suskesem byl udzial w komisji badajacej afere Rywina, gdzie dwojka polskich Zydow nie mogla sie dogadac w sprawie kolejnego geszeftu. Jeszcze probuje zablysnac w Platfomie ale bez wiekszych sukcesow. Po ym jak bracia Kaczynscy zagospodarowali strone prawicowo - niepodleglaosciowa mocodawcy PO zdecydowali sie na przerwanie kariery Rokity. Nie udalo mu sie spelnic wyznaczonego zadania, jakim bylo zagarniecie prawicy pod skrzydla PO. Kaczynscy okazali sie lepsi od niego.
Teraz w przypadku katastrofy rzadu Tuska, mocowdawcy beda potrzebowali wymiany elit PO. Rokita sie do tego idealnie nadaje. Nie jest umaczany w zadna afere korupcyjna, a jest zapamietany jako walczacy z nia podczas afery Rywina. Jest znanym politykiem wypromowanym przez mocodawcow PO od 1989 roku, na dodatek w latach 2005 2007 krytykowal PO konstruktywnie. Wydaje se ze teraz jest wlasciwy moment dla tego kameleona polskiej sceny poitycznej po 1989 roku. Zobaczymy tylko jaka teraz ubierze skore. Na dodatek ostanio nawet pobili go Niemcy.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)