Zachowanie sie wladz rosyjskich, a szczegolnie wiernopoddancze zachowanie sie rzadu polskiego, zmusza kazdego myslacego Polaka do zadania sobie pytania: czemu tak matacza? Cos musi byc nie tak z ich wyjasnieniami przyczyn katastrofy. Slusznie sie nasze wladze oburzaja, jak ktos publicznie mowi o zamachu na polski prezydencki samolot. Tylko nie ma zadnej racjonalnej odpowiedzi z ich strony. Oliwy do ognia dolewaja Rosjanie, ktorzy jak za najlepszych komunistycznych czasow kaza nam wierzyc w prawdy objawione tylko przez nich. Od dnia katastrofy mamy do czynienia z cedzeniem faktow czesciowo prawdziwych, powodujacych coraz wiecej zamieszania. Wydaje sie ze Rosjanie chca skierowac trop na inne slepe tory, po to bysmy sie nie zajmowali wlasciwym tropem. Jednym z wlasciwych tropow wydaje mi sie koncepcja o dwoch samolotach, bioracych udzial w katastrofie. Zamach musial byc przygotowywany bardzo starannie w najdrobniejszych detalach. Nic tutaj nie moglo byc przypadkowego. Najpierw musialo dojsc do rozdzielenia wyzyty polskiego prezydenta i premiera. Z tym nie bylo najmniejszych problemow. 10 kwietnia staruje polska delegacja prezydencka. W trakcie lotu zaloga dowiaduje sie ze sa problemy z mgla i Rosjanie zdecydowanie mowia ze w obecnych warunkach pogodowych ladowanie jest niemozliwe i polecaja ladowac na innym lotnisku. Zaloga zawiadamia o tym prezydenta Kaczynskiego i po konsultacji zgadza sie ladowac na wskazanym przez Rosjan lotnisku. Tutaj mamy do czynienia z wieloma prawdami objawionymi, z ktorych najczesciej wymieniany jest blad i brawura polskich pilotow. Tymczasem samlot prezydencki laduje w zupenie innym miejscu, gdzie czeka na nich komitet powitalny. Skoro Rosjanie mysleli o zamachu, to musieli byc przygotowani na kazda ewentualnosc, nawet taka ze ktos przezyl katastrofe i udalo mu sie zbiec i ukryc. A do tego w pierwszej kolejnosci nie mozna bylo dopuscic. Katastrofa samolotu musiala byc jak najbardziej autentyczna, a reakcje miejscowych swiadkow jak najbardziej prawdziwe. Aby uzyskac efekt prawdziwosci i spontanicznsci, nalezalo przygotowac drugi identyczny samolot, co jako producentom nie nastreczalo zadnych trudnosci. Samolot ten mogl byc bezzalogowy jak rowniez miec zaloge. Wydarzenia z teatru moskiewskiego jak i szkoly w Bieslanie pokazaly ze ta ekipa sie specjalne z ludzmi nie liczy. Jako pasazerow mogli zaladowac trupy lub manekiny. Samolot mogl sobie leciec z zaloga lub byc zdalnie sterowany. Dlatego na wiezy kontrolnej w Smolensku mogli byc dodatkowi ludzie. Jesli to mialo wygladac na prawdziwa katastrofe, to musiala sie ona wydarzyc w dokladnym miejscu tak jak przewidzieli Rosjanie. Polska zaloga mogla ratujac samolot dokonac jakiegos nieprzewidzianego manewru, ladujac w innym zupelnie miejscu. Tu musialo byc wszystko dopiete jak w zegarku. Samolot ma katastrofe w miejscu dokladnie przewidzianym przez Rosjan. Ludzie reaguja autentycznie, ekipy ratunkowe przyjezdzaja we wlasciwym czasie. Puszcza sie w swiat informacje z telefonu komorkowego o strzalach z pistoletu. Nawet slychac glos kobiecy. Jednym slowem jak najbardziej autentyczna katastrofa. Teren jest w miare szybko zabezpieczony przez miejscowe wojsko i sluzby porzadkowe i juz nikt niepowolany nie jest dopuszczany do miejsca katastrofy. Tymczasem polskiej delegacji mowi sie ze zostana dowiezieni do Katynia specjalnymi autobusami i ze nastapi opznienie. Po czym zawoza ich w specjanie wyselekcjonowane miejsce, gdzie sie ich likwiduje i preparuje ciala tak by wygladaly jak z autentycznej katastrofy w ktorej nikt nie mogl przezyc. Tutaj pojawia sie maly problem z Jaroslawem Kaczynskim, ktory chce jak najszybciej zobaczyc cialo swojego ukochanego brata i jego zony. W zwiazku z tym dowozi sie cialo prezydenta, by zostalo zidentyfkowane przez brata. Rosjanom idzie jak po masle. Nazajutrz rano odpowiednie sluzby tna "polski" samolot na drobne czesci, glowne dowody w sprawie znikaja i do tej pory nic o nich nie wiadomo. Drobne incydenty jak z karta kredytowa jednego z uczestnikow delegacji maja tylko dowiezc autentycznosci katastrofy. Nawet ktos pozniej znalazl polski paszport w tym samym miejscu. Kolejne rewelacje o telefonach komorkowych i rozmowach prowadzonych z nich w momencie kiedy pasazerowie uswiadomili sobe ze sa to ostatnie chwile w ich zyciu, maja tylko utwierdzic opinie ze katastrofa nastapila w tym wlasnie miejscu. Oficjalna identyfikacja cial, odbyla sie w specjalnym pomieszczeniu w Moskwie, gdzie zrozpaczone rodziny identyfikowaly swoich najblizszych. Nastepnie ciala wszystkich ofiar zostaly zapakowane do specjaych trumien i przetransportowane do Polski, gdzie odbyly sie uroczyste pogrzeby. Czy tak mgla przebiegac katastrofa smolenska. Odpowiedz znaja tylko Rosjanie. Ale ich zachowanie wskazuje ze maja cos wyraznie do ukrycia. Czyzby ta prawde o dwoch samolotach? Kiedy widzac wyraznie jak przebiega sledztwo smolenskie kazda hipoteza jest dopuszczalna. Rowniez ta.
1913
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (4)