W kolejna rocznice stanu wojennego, pewna grupka fanow generala chce mu przypomniec o tej rocznicy. Jaruzelski powiedzial kiedys, ze decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego byla natrudniejsza i najwazniejsza w jego zyciu. Dlatego spotykanie sie pod jego domem nie ma najmniejszego sensu w sytuacji kiedy go i tak nie bedzie w tym dniu w domu. Znowu skonczy sie na krzyku, przepychankach z policja, i rozejsciu sie do domow. Moze ktos odczyta odezwe do nieobecnego generala mniej lub bardziej obrazliwa i tak sie to zakonczy. Uwazam ze lepszym efektem byloby obrzucenie siedziby generala np. zgnilymi jajkami. przynajmniej by to bylo dla niego przez pare dni odczuwalne. A tak spotykac sie w celu demonstracji mozna przed siedziba SLD, spadkobierca komunistow. By im przypomniec skad pochodza i jakie sa ich korzenie. Na pewno bedzie to lepszy efekt, niz demonstracja pod domem gen. Jaruzelskiego.
850
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (8)