13 grudnia minie dwadziescia dziewiec lat od bardzo waznej rocznicy w historii najnowszej Polski. Tego dnia wprowadzono na terenie calego kraju stan wojenny. Decyzje podjela Rada Panstwa a kierownictwo objela WRON. Decyzje taka podejmuje sie tylko na wskutek bardzo powaznego zagrozenia zewnetrznego lub wewnetrznego. Zagrozenia zewnetrzego nie bylo: zaden kraj nie wypowiedzial nam wojny, ani nie napadl zdradziecko. Pozostalo tylko zagrozenie wewnetrzne dla podstaw panstwowosci polskiej. Aby okreslic czy ono bylo, trzeba sie cofnac do momentu powstania NSZZ"Solidarnosc" i wielkiego ruchu odnowy narodowej. Okazalo sie ze 35 lat prania mozgow poszlo na marne i komunisci zetkneli sie z zupelnie nowa rzeczywistoscia. Liczyli na to, ze sierpien 80 mozna zdusic silowo, masakrujac ludzi, ale dostali wyrazny rozkaz z Moskwy, by konflikt rozwiazac tymczasowo metodami pokojowymi.Dopoki nie mamy wgladu do archiwow w Moskwie, jestesmy zdani tylko na domysly, dlaczego Rosjanie pozwolili nam na 16 miesiecy wolnosci. Wspominal o tym z jednym wywiadow owczesny I sekretarz Stanislaw Kania. Po 29 latach wiemy duzo wiecej na temat genezy Solidarnosci, oraz jak bardzo byla ona naszpikowana agentami SB, ktorzy zostali bardzo szybko wypromowani na przywodcow. Z pozostalymi przywodcami i popularnymi dzialaczami zwiazkowymi, nie bedacymi agentami SB podjeto walke. Najpierw starano sie ich skorumpowac - slynna odprawa i narada w KW PZPR w Katowicach, kiedy owczesny sekretarz A. Zabinski udzielal instrukcji, jak nalezy postepowac z dzialaczami Solidarnosci. W lutym pelnie wladzy obejmuje gen. Jaruzelski ktory jest pierwszym sekretarzem PZPR, premierem rzadu i ministrem obrony narodowej. Prosi o 90 dni spokoju, ktory zostaje zaklocony prowokacja bydgoska. Byla to pierwsza najpowazniejsza konfrontacja pomiedzy narodem a komunistami, w ktorej komunisci po uprzednim przygotowaniu zamachu stanu poniesli kleske. Caly kraj stanal na 4 godziny w strajku generalnym. Na tydzien przed ta konfrontacja, wojsko i milicja otzrymaly te same instrukcje, jak przed 13 grudnia. Z dzisiejszego punktu widzenia juz wtedy bylo wiadomo, ze Rosjanie nie maja najmniejszej ochoty do interwencji w Polsce. Kto wie, czy wtedy w Moskwie nie zastanawiano sie nad powaznymi rozmowami z przywodcami Solidarnosci, nad wymiana ekip bez kryterium ulicznego. Byc moze partia tez sobie z tego zdawala sprawe. Solidarnosc nie kwestionowala sojuszy, ani podstaw ustrojowych socjalizmu- slynne "socjalizm tak, wypaczenia nie". Aby ostatecznie zniechecic towarzyszy radzieckich, posluzono sie prowokacja na I zjezdzie Solidarnosci w Gdansku. Byla nia slynna odezwa do narodow Europy Wschodniej. Wiele osob przypisuje ta odezwe Leslawowi Maleszce,TW "Ketmam", owczesnemu dzialaczowi Solidarnosci Malopolskiej. Rownoczesnie w samej PZPR zaczal sie ruch poziomy, ktory byl wyzwaniem dla struktur partyjnych, bowiem negowal tzw. centralizm demokratyczny. Odezwa do narodow Europy Wschodniej, byla udana prowokacja, bowiem przekonala towarzyszy radzieckich i bratnich panstw, ze Solidarnosc moze tylko burzyc istniejacy porzadek i jest ruchem wyraznie prozachodnim. Teraz tylko pozostalo pytanie kiedy i jak zniszczyc Solidarnosc. Postanowiono nie podejmowac ryzyka najazdu na Polske panstw Ukladu Warszawskiego, poniewaz rzadzaca PZPR nie zagrazala stabilnosci UW i nie przejawiala najmniejszej ochoty do wystepowania z tej struktury. Pomimo uslnych prosb tow. Jaruzelskiego o interwencje, Brezniew stanal twardo na stanowisku, ze tow. Jaruzelski dysponuje odpowiednimi silami, by sobie poradzic z rewolta. Postanowiono zmeczyc spoleczenstwo uciazliwosciami zycia codziennego, takimi jak ciaglymi strajkami i przede wszystkim kolejkami za wszystkim i po wszystko. Stad w sklepach spozywczych o kazdej porze mozna bylo kupic tylko ocet i herbate zielona. Owczesna propaganda cala wine za kryzys zwalala na Solidarnosc i strajki. Wiec oloszenie stanu wojennego bylo tylko kwestia czasu. Decydujace bylo tutaj zaskoczenie i praktycznie zaden opor, poza kopalnia "Wujek" w Katowicach. Strajki byly natychmiast przerywane po wjezdzie czolgow na zaklad pracy, jak rowniez po wejsciu ZOMO. Spoleczenstwo bylo zbyt zmeczone, a ponadto zblizaly sie swieta Bozego Narodzenia. Kosciol tez stanal na wysokosci zadania, wzywajac do spokoju. Do Bozego Narodzenia bylo juz po wszystkim: spoleczenstwo zostalo spacyfikowane, bez stawiania oporu, a przywodcy Solidarnosci internowani na kilka miesiecy.
517
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (5)