Wiktor Smol Wiktor Smol
199
BLOG

wężowe jaja w truflach

Wiktor Smol Wiktor Smol Kultura Obserwuj notkę 0

wężowe jaja w truflach z syropem klonowym i domieszką cynizmu


moje miasto przecina sieć torowisk
tramwaje niczym kukiełki pozapinane
na stalowych sznurkach pajęczyn centrali
z łoskotem przemieszczają się po krętych ulicach
w zakrętach kołyszą podobnie jak kobiety w biodrach
 
tramwaj jest pojemny
domyka magię pożądania
z którym nie ma żartów trzeba je brać na serio
gdzieś zostało zapisane
                                             nie pożądaj żony bliźniego swego
 
to jednak ją weź jak swoją kobiecie nie odmawia się
podobnie jak pacierza na kacu nie wsiadasz za kółko
samochodu którego sponsorem był tatuś co to urwał się
z uwięzi tej krzykliwej kobiety dla niej kiedyś łapał
spadające gwiazdy i brodził w stawie niczym ten pan z lektury
 
mieszkam na wyspie bez problemu przekraczam granicę
stu mostów między dzwonnicami wiekowych kościołów
z przyklejoną twarzą do szyby tramwaju wgapiam się
w ludzkich twarzach szukam rozwiązania sensu bycia tu i teraz
za plecami czuję oddech i ciężar zgłodniałych spojrzeń
 
odkręcam głowę wkoło wszyscy tacy sami
o kształtach i posturach przeróżnych stanowią jeden zbiór
ludzi zabieganych zamyślonych rano zmęczonych
wieczorem kładą się z ręką na pulsie dnia który minął
bez większych wrażeń z kolejną dostawą nowych rachunków
 
niedopowiedzenie w tekście jak w życiu pytanie
czy spotkam tych ludzi pojutrze i jeszcze
czy z kropki
postawionej na końcu zdania
zdołam wyjść by uciec poza przyciasne ramy

Wiktor Smol
O mnie Wiktor Smol

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura