Źle zrobił minister B.Klich (MON), że zataił informacje o planie zakupu za 2 miliardy złotych bez przetargu, U-214 – niemieckiej łodzi podwodnej , o czym doniósł w liście do Komorowskiego marszałek Dorn.
Ale ma rację dr Klich, że się tak spieszy, ponieważ MON-owi grozi zatopienie. Najpierw ogromna dziura budżetowa, a teraz wiadomość, dotycząca fundacji Klicha - Instytutu Studiów Strategicznych (ISS), którym faktycznie kieruje nadal, choć prezesem ustanowił żonę - Annę Szymańską-Klich. Dziwne jest to, że Rzecznik prasowy MON Robert Rochowicz , zajmuje się, zamiast reklamą MON, zachwalaniem fundacji, pisząc, z okazji otwarcia nowej konferencji:
Instytut Studiów Strategicznych prowadzi badania interdyscyplinarne nad najbardziej znaczącymi problemami, dotyczącymi Polski i współczesnego świata. Obszarem jego działalności są stosunki międzynarodowe, ze szczególnym uwzględnieniem kwestii integracji Polski z Unią Europejską, problematyki bezpieczeństwa transatlantyckiego, bezpieczeństwa energetycznego, polskiej i europejskiej polityki wschodniej oraz polityki regionalnej w Europie Środkowej.
Darmowa reklama.
Plus darmowy sponsoring.
Bowiem Rzeczpospolita" ujawniła, że działalność fundacji ISS B.Klicha sponsorowały należące do Skarbu Państwa spółki węglowe oraz koncern PKN Orlen, a także koncerny działające na rynku zbrojeniowym, w tym włoski koncern Finmeccanica. W jego skład wchodzi firma Augusta Westin startująca w przetargu na śmigłowce, organizowanym przez MON.
Wspomniany rzecznik zaprzecza, by minister pozyskiwał fundusze na ISS, ale nie zaprzecza, że takie wpływały.
Premier Tusk obiecywał wczoraj, że - po Ćwiąkalskim - żadnych już zmian w rządzie nie będzie.
"We are live in the Jellow Submarine... "- śpiewali Bitelsi.
Komentarze
Pokaż komentarze (18)