Zawiązywanie komitetów obrony, podpisywanie petycji czy poręczenia społeczne wobec osób podejrzanych, będących osobami publicznymi lub znanymi jedynie lokalnym społecznościom, jest prawem i przywilejem tzw. społeczeństwa obywatelskiego. Cokolwiek by to miało znaczyć. Często zdarza się, że z chwilą ogłoszenia wyroku przez sąd, obywatelskie głosy milkną, a ich wyraziciele rozpływają się w niebycie. Że wspomnę tylko jeden przypadek pedofila z Poznańskich Słowików.
Każdy, trzeźwo myślący człowiek, zanim wyrazi swój sąd, powinien mieć świadomość pełnej wiedzy, której niestety, zabrakło również autorytetom, poręczającym za prezydenta Sopotu, Jacka K. Nie mylić z Józefem K.
Te 8 zarzutów prokuratorskich dotyczących korupcji na niewielką w sumie skalę (bo czym jest zakup samochodu za 20 tys. i sprzedanie go za 40?), jest niczym w stosunku do celowych działań na szkodę Sopotu i równie celowych na korzyść swych znajomych.
O Centrum Haffnera i jego założycielach już pisałam. Wszyscy pewnie wiedzą, że prezesem jest ojciec min. Kaczmarka.
Dzisiaj polecam raport CBA z kontroli w sopockim ratuszu. Obejmuje on 82 strony, więc nie jest lekturą do poduszki. Polecam więc od strony 52 – listy nieprawidłowości w zarządzaniu miastem. Pięknym miastem Sopotem.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)