Magda Figurska Magda Figurska
143
BLOG

Tłusty pączek w chudy czwartek

Magda Figurska Magda Figurska Polityka Obserwuj notkę 8

 

                           

Tłuste lata już za nami.

To kara za obrzydliwy, rozbuchany konsumpcjonizm, który skalkowaliśmy z zachodu razem z ambicjami własnego mieszkania, domu, samochodu, elektronicznych gadżetów i całej masy zbędnych hipermarketowych produktów w wielopakach.
Nie bacząc na obszary biedy odmienialiśmy zaimek „ja” przez wszystkie przypadki, pielęgnując stan samozadowolenia, zależny od wielkości konta w niepolskich bankach. Kawior popijany szampanem staje się  już reliktem gospodarczego boomu czy logo naszej indywidualnej kreatywności. Jesteśmy bezsilni, a nasze skrzydła leżą zakurzone na strychu. Walka z wiatrakami, zapoczątkowana przez poprzedni rząd, nie mogła się udać.
Wiatraki były z betonu, a Sancho Pansa okazał się TW.
 
Przyszło nam żyć w wykreowanej przez media plastikowej rzeczywistości, okraszonej załganymi sondażami i gloryfikowanej przez pseudoelity i quasi- autorytety.
Jesteśmy w szponach kryzysu, porównywanego przez niektórych do tsunami czy innego żywiołu, pewnie by zdjąć ludzkie nam nim sprawstwo. Żyje nam się chudo, przyjaciół z prawa, z lewa czy za wielką wodą potraciliśmy, anoreksja umysłowa dopadła rządzących, wcześniej cierpiących na ślepotę,  nasze portfele osiągają grubość wizytówki, nie mówiąc o debecie na kartach czy koncie w banku, które musi wyspać się w dzień, pracując dla nas w nocy.
 
Siedzimy po ciemku w swoich mieszkaniach (podwyżka prądu), zagryzając własną głupotę wyborczą suchym prowiantem (podwyżka gazu), lecząc swój wyziębiony organizm rutinoscorbinem, co jeszcze pamiętamy z telewizora. Nerwowo reagujemy na każdy dzwonek (jeszcze działa) do drzwi z obawy czy to nie Andrzej Chyra – wzorzec polskiego komornika, który przyszedł wydrzeć nam z gardła nową, wyłączoną z gniazdka plazmę, gotową do sprzedaży na Allegro za pół ceny. Uczymy się sprzedaży ze stratą od naszych rządzących i od sąsiada pijaka, który systematycznie, wynosi z domu co cenniejsze rzeczy. Choć trzeźwi jak świnie, dopada nas halun, który lekarz rodzinny (gdyby nie strajkował), nazwałby pewnie depresją.
 
Znamy to powiedzenie. „Jak pączek w maśle” . Ale to nas nie dotyczy. Jak pączki w maśle żyją dawni zbrodniarze, gnębiciele i kaci Polaków
(z dziesięciokrotnie wyższymi emeryturami od swych ofiar),  których procesy to kolejne odcinki never ending story oraz cała masa kombinatorów grający rolę biznesmenów, skorumpowanych sędziów i prokuratorów goszczących się u różnego pokroju mafiozów, działaczy samorządowych i ich szwindli, którzy mogą liczyć na zagorzałych fanów i obrońców.
 
Zjedzmy więc dziś w Tłusty Czwartek pączki, ten ostatni symbol lat tłustych, które za nami, a zanim w Środę Popielcową posypiemy głowę popiołem, zastanówmy się nad tym, co możemy zrobić.

Proponuję oryginalne danie: SŁOWA W SOSIE OSTRO-GORZKIM,produkt ciężko strawny i kaloryczny, okraszony szczyptą humoru i odrobiną ironii. ================================================= Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka