Przynależność do Grupy Wyszehradzkiej, w której jesteśmy liderem, obliguje nasz rząd tym bardziej, by wspólnym głosem występować na arenie międzynarodowej i wzajemnie wspierać swe dążenia. Propozycję węgierskiego premiera Ferenca Gyursany`ego na nieformalnym szczycie antykryzysowym, by Europie Wschodniej i Środkowej przeznaczyć pomoc finansową, nie poparł Donald Tusk, solidaryzując się z bogatymi krajami unii, które uważają, że nie należy nikomu pomagać. Oprócz oczywiście sobie, na ratowanie własnych stoczni i własnego przemysłu.
Ta fałszywa solidarność naszego premiera pogłębia przepaść między starymi i nowymi państwami unii i jest zdradą idei solidaryzmu państwowego, na której ponoć ma opierać się unia.
Umiejętność przekuwania porażki w sukces jest niespotykaną umiejętnością rządów PO, którą nabyła już w momencie tworzenia programu wyborczego. Każda rządowa inicjatywa, począwszy od kastrowania pedofilów, na bezzwrotnej pomocy w spłacie kredytu dla bezrobotnych kończąc, jest niczym innym jak tylko biciem w pijarowski bęben. Według koalicji nieformalny szczyt zakończył się sukcesem Polski. Na czym ten sukces polegał?
Nie udało mu się doprowadzić do złagodzenia warunków wejścia do RM2, co zapowiadał Rostowski. W tej sytuacji nie wiadomo już czy Tusk popiera wprowadzenie euro, czy zgodzi się na referendum obywatelskie (mając w nazwie ten przymiotnik – powinien). Przypisywanie sobie sukcesu w corocznej pożyczce 3,5 mld euro, przy braku umiejętności wydawania unijnych funduszy, jest też wielce kontrowersyjne, podobnie jak przekonanie, że dzięki niemu unia zrezygnowała z euroobligacji., które istniały (jeśli w ogóle) w sferze projektu, na który Tusk nie miałby żadnego wpływu.
Szczyt w Brukseli pokazał, że Unia nie wypracowała mówienia o kryzysie jednym głosem, czego przykładem są Wielka Brytania, Niemcy, Francja i Irlandia, które na ratowanie swoich gospodarek przeznaczyły już ponad 1,5 bln euro. W tej sytuacji sprzeciw premiera Tuska wobec protekcjonizmowi, protekcjonizm ten tylko pogłębił.
Czyli, jak zwykle, totalna klęska, Panowie z PO.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)