Jacek Michałowski powiedział, że wiele osób pracowało nad orędziem prezydenta, przez dwa tygodnie, aż do czwartku wieczorem.
Bronisław Komorowski wystąpił więc TYLKOw roli lektora, przekazując, i to nieudolnie, nie swoje treści.


Prezydent Lech Kaczyński zawsze mówił w swoim imieniu. I nigdy z kartki!


Komentarze
Pokaż komentarze (15)