Donald Tusk zaapelował, by "w tej krytycznej chwili powściągnąć własne emocje". Mówił, że ludzie którzy biorą na siebie odpowiedzialność za bieg spraw publicznych, ale także odpowiedzialność za zbiorowe emocje ; liderzy opinii publicznej, politycy, muszą pokazać, że to jest jednostkowy tragiczny wypadek, że "nie jest to coś, co na długi czas zmieniłoby stan rzeczy w Polsce".
Wypowiedź jasno wskazuje "sprawców" morderstwa.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)