W 2009 roku na zamku znaleziono zwłoki ponad 700 osób. Spór pomiędzy polskimi i ukraińskimi archeologami idzie o to, kto i kiedy zamordował tych ludzi. I kim oni są.
Złatogorśkyj jest pewny, że to polscy oficerowie i policjanci, rozstrzelani w 1940 roku przez NKWD. Świadczyć maja o tym między innymi 2 żetony polskich policjantów, polskie wojskowe guziki. I pieniadze wypuszczone do 1940 roku.
Przy ekshumacjach razem z ukraińskimi archeologami pracowali tez polscy. Dopiero teraz Ukraińcy dowiedzieli się, że maja oni inne zdanie co do tego kto i kiedy mordował tam ludzi.
Złatohorskyj powołuje się na wypowiedź profesora Andrzja Koli i oficjalny raport polskich archeologów. Ich zdaniem rozstrzelani to ofiary Niemców lub ukraińskich policjantów. Koronnym argumentem maja być niemieckie łuski znaleziony przy zwłokach.
Potwierdza to Złatogorśkyj. Dodaje jednak, że w Katyniu NKWD rozstrzeliwało Polaków właśnie z niemieckiej broni.
Polscy i ukraińscy archeolodzy spotkają się we Włodzimierzu 5 marca.




Komentarze
Pokaż komentarze (4)