"To tak jak z płcią. W rzeczywistości bowiem jesteśmy tacy, jak to podpowiada nam świadomość a nie biologia."
Napisał bloger "Stary"
Widać, że autorowi tej zlotej myśli już dawno temu "Byt określił świadomość" i trudno oczekiwać innej oceny przyszłej marszałkini naszego sejmu.
Trudno nie zgodzić się z autorem, ponieważ szpitale psychiatryczne pełne są "Napoleonów", "Zbawicieli", Faraonów nawet niektórzy uważają się za drzewo lub za kanapkę .
Tak się składa, że u tego autora wszystko co krytyczne wobec rządu koalicjantów to "piramidalne bzdury".
Lud który słucha tych piramidalnych bzdur : "gdyby nawet przez samych siebie zahipnotyzowani uległością wobec powszechnej dla nich normy byli zdolni do jakiejś refleksji,"
Wprawdzie trudno doszukać się tutaj jakiekolwiek logiki to jednak , każdy uczeń piątej klasy doszuka się tutaj drwiny.
Skoro jak wcześniej napisałem byt określił swiadomość autora to zrozumiałe jest ,że nie dopuszcza on żadnej krytyki rządzących ponieważ wbito mu to w świadomość już dawno temu, dla przykładu kilka haseł :
"Niech żyje KPZR – partia wielkiego Lenina!","Nasz program – budowa socjalizmu dla ludzi i przez ludzi!", "Głosowanie Ludowe 30.6.46 - gwarancją dobrobytu, bezpieczeństwa, potęgi kraju i narodu","Niech żyje polska klasa robotnicza – przodująca siła narodu!","Sejm PRL – władza ludu dla ludu!"," Nie obrażajcie się panowie, że my Wam tylko ofiarujemy miejsca w rządzie, takie, jakie sami uznamy za możliwe. Myśmy bowiem gospodarze (...) Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy.(...) Zniszczymy wszystkich bandytów reakcyjnych bez skrupułów. Możecie jeszcze krzyczeć, że leje się krew narodu polskiego, że NKWD rządzi Polską, lecz to nie zawróci nas z drogi.Władysław Gomułka,.
Ponieważ obecna sytuacja nie jest identyczna , (nie leje się krew narodu polskiego) to autor poczuł się w tym klimacie jak ryba. Więc trudno mu zrozumieć, ża są ludzie którym nie podoba się ten stan rzeczy i prawdopodobnie chcieliby mieć prawo do powiedzenia swoich racji. Niestety autor również tego nie zauwazył, że w PRL były dwa programy TV i kilka stacji radiowych , które miały misję jednomyślności narodu, podobnie jak dzisiaj publiczna i wiodące stacje komercyjne
To rozumowanie autora przypomina : "staruszka, który w wieku 10 lat odkrył, że krasnoludki nie istnieją , jednak do dzisiaj jest wytrącony z równowagi, podobnie autor odkrył, że ludzie różnią się poglądami od rządzących i to doprowadza go do furii.
Szacunkiem zaś darzy autor ludzi z wiedzą zaczerpniętą z prorządowych mediów tzw. powtarzaczy prawd objawionych . W związku z tym ponownie wypada mi się zgodzić z autorem, że to świadomośc ma wplyw na człowieka, ponieważ ten typ ludzi został już zdiagnozowany :
MEDIOTA
Jest bezkrytycznym, bezwolnym, odbiorcą mediów. Jest urobioną na „wzór wtórny”, bezkrytycznie ulegającą modzie i konsumpcyjnemu snobizmowi środowiskowemu, ofiarą reklamowego marketingu oraz ideologicznego masażu. Chwytanym (catch-all) przez polityków, niepewnym, „płynnym” wyborcą (floating voter). Funkcjonalnym analfabetą tzn. potrafi czytać i pisać lecz samodzielnie nie myśli, nie ocenia zjawisk, faktów i ludzi; poddaje się medialnemu zaćmieniu, formowaniu mózgu, niezależnie od cenzusu swego wykształcenia, klasy społecznej, środowiska zawodowego.
PS. Gdyby u marszałek Kopacz decydowała świadomość a nie biologia , czy z jej nosem zmieściłaby by się na fotelu marszałka ?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)