Witek Witek
175
BLOG

Drony atakujące rosyjski Wotkinsk zawierały polski materiał wybuchowy - Gazeta.ru

Witek Witek Technologie Obserwuj notkę 27

"Bezpilotniki ZSU naładowane polskim materiałem wybuchowym atakowały główne centrum przemysłowe Udmurcji (Udmurtii) - miasto Wotkinsk" - donosi gazeta.ru
(miasto Wotkinsk znajduje się 1800 km od Ukrainy - mają zasięg wierne syny Ukrainy! - gratulujemy i prosimy o więcej, jeszcze celniej, dalej - ile się da! - od autora W.)

= "Беспилотники ВСУ, начиненные польской взрывчаткой, атаковали крупный промышленный центр Удмуртии — город Воткинск."

  "W rezultacie ataku ucierpiało 11 osób. W związku ze wzmocnieniem środków bezpieczeństwa w mieście zrezygnowano ze świętowania Maślenicy.  (Kto nie wie, co to takiego - "Dom Kultury Rosyjskiej w Gdańsku zaprasza dziś na tańce i zabawę" (link kliknij)
  W Krasnodarze resztki drona przebiły gazociąg i raniły 1 człowieka. Inny dron wybuchł obok pasażerskiego autobusu.
  W Samarskiej obłasti ZSU atakowały tereny przemysłowe.

= В результате удара пострадали 11 человек. В связи с усилением мер безопасности в городbе отменили празднование Масленицы. В Краснодаре обломки БПЛА рухнули неподалеку от гимназии и перебили газовую трубу, травмы получил один человек. Кроме того, дрон взорвался рядом с пассажирским автобусом. В Самарской области ВСУ атаковали производственные площадки. Что известно об атаках на Россию — в материале «Газеты.Ru».image

  ZSU wysyłali drony FP-1 z dodatkowym retranslatorem radiowej łączności, który przedłuża zasięg lotu. Z Charkowa i Czernihowa drony przeleciały ponad 1700 km.
(od W.: Spr@wdziłem, bo k@capy to plemię niezwykle z@kłamane * i b@rdzo nieprecyzyjne:
z Charkowa do Wotkinska =1785 km
a z Czernihowa do Wotkinska = ponad 2000 kmimageimage
"Jeden z nich zniszczono przed wlotem do regionu Udmurcji. Dron-kamikadze miał ładunek bojowy wagi ok. 5 kg plastiku C4 (https://pl.wikipedia.org/wiki/C4) z polskimi napisami na opakowaniu.

  "SHOT выяснил, что ВСУ запускали БПЛА FP-1 с дополнительным ретранслятором связи, который увеличивает дальность полета, из Харькова и Чернигова. Беспилотники преодолели более 1700 км.
«Один из них уничтожили на подлете к региону. Дрон-камикадзе был с боевой нагрузкой до, предварительно, 5 кг пластида С4 с маркировкой на польском языке»,

image

image
źródło tej małej, ale radości: www.gazeta.press/social/2026/02/21/22533799.shtml

* - Jednak być może przyczyną tej zwykłej rosyjskiej dezinformacji może być fakt, że Wotkinsk został zaatakowany nie przez drony z jakoby polskim materiałem wybuchowym, a przez nowe, szumnie dawno zapowiadane, ukraińskie rakiety FLAMINGO.


Bo Wotkinsk to miejsce, gdzie powstaje większość rosyjskich rakiet używanych do niszczenia Ukrainy!
i wszystkie rosyjskie rakiety, których napędem jest tzw. paliwo twarde!

"Wotkinskij zawod" produkuje m.in. międzykontynentalne balistyczne (MBR) PC-24 "Yars", balistyczne 3M-30 "Buława (dla okrętów podwodnych 955A "Borej-A"), balistyczne 9M723-1 dla OTRK "Iskander-M" i 9-C-7760 dla ARK "Kindżał".

PS  O Wotkinsku i Iżewsku pisałem dawnoś przy okazji antybolszewickiego powstania robotniczego w II połowie 1918 roku - https://pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_iżewsko-wotkinskie

Mapa frontu po kontratakach ZSU na 20.02 wg CITimageOdcinek Kupianska: czerwone oznaczają miejscowości, które Rosja (gen.Muenhausen-Gierasimow) ogłosiła zdobytymi, a które REALNIE są oddalone od rosyjskich sił od 1 do 10 kmimage

Day after Flamingo's visit in Votkinsk - "ракетный удар «Фламинго» остановили на какое-то время завод по производству «Искандеров» и «Орешника»

Off-top

Przygoda z fraszką

On ją namawia czule
A ona zwleka ...
Koszulę....

To wszystko. Trzy gwiazdki w tytule.
Fraszeczka. Taka sobie.
Niezbyt epokowa.
Wydrukowałem. A co potem?
Niech Pan Bóg zachowa!

Już wieczorem telefon.
Gość podniecony:
-Co się pan czepia mojej żony?
Raz zwlekła. Owszem.
Z szefem. Tej niedzieli.
A teraz wszyscy będą chcieli!

Telefon drugi. Po chwili.
- Brawo! Obserwacja bystra!
Świetnie pan rąbnął w tego ministra!
Że też to panu puścili...

Trzeci telefon. Aż z łodzi.
-Właściwie o co panu chodzi?
Czy pan także histerii już uległ
przez ten głupi wagon koszulek?

Telefon urzędowy. Z daleka.
W słuchawce głos powagą dyszy:
- Satyra, jak wiecie
nie na tym polega,
żeby wyśmiewać się z towarzyszy!

Piąty. Głos damski. Z pieszczotą:
- O co chodzi? O cnotę? Idioto.
Miłosierdzie jest cnotą!

List z przedsiębiorstwa.
W urzędowej krasie.
W odpowiedzi na notkę w prasie:
„Istotnie – skarg już było dużo,
zatem zwolniono. Ją i drania.
Więcej wypadki te się nie powtórzą
W godzinach urzędowania!”

Telefon. Wściekły
Aż w słuchawce skrzeczy.
-Panie autorze!
Albo pan to pedał,
Albo komunistom się pan całkiem sprzedał!
To już w Polsce nie wolno tych rzeczy?

Wreszcie ministerstwo...
Sam pryncypał się złości:
- po co uderzacie i w kogo?
Mamy w tej dziedzinie
Jeszcze pewne trudności,
Ale władze robią co mogą.

A wczoraj dostałem w papę od Małgosi...

I mówią, ze satyra
Skutków nie odnosi..

Marian Załucki

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj27 Obserwuj notkę
Witek
O mnie Witek

  "..kilka Twoich powstańczych tekstów pisanych w sierpniu 2009 i Twoje komentarze i interpretacja faktów w tym opis próby połączenia Starego Miasta z Żoliborzem są niesamowite. Powiem szczerze, że te Twoje teksty, wraz z książką Zbigniewa Sadkowskiego "Honor i Ojczyzna", należały do głównych motywów mojego zainteresowania się szczegółami." ALMANZOR 22.08 ..."notki Witka, które - pisane na dużym poziomie adrenaliny - raczej się chłonie niż czyta." " Prawda o Powstaniu, rozpoznawana na poziomie wydarzeń związanych z poszczególnymi pododdziałami, osobami, czy miejskimi zaułkami ma niespodziewaną moc oczyszczania Pamięci z ideolog. stereotypów i kłamstw. Wszak Historia w gruncie rzeczy składa się z prywatnych historii. Prawda na poziomie Wilanowskiej_1 jest dużo bardziej namacalna i bezdyskusyjna niż na poziomie wielkiej polityki. Spoza Pańskiego tekstu wyłania się ten przedziwny napęd Bohaterów, o których Pan pisze. I nawet ten najgłębszy sens Ofiar, czynionych bez patosu i bez zbędnych górnolotności" JES pod "Dzień chwały największej baonu "Zośka" "350 lat temu Polakom i Ukraińcom zabrakło mądrości, wyrozumiałości, dojrzałości. Od buntu Chmielnickiego rozpoczął się powolny upadek naszego wspólnego państwa. Ukraińcy liczyli że pod berłem carów będzie im lepiej. Taras Szewczenko pisał o Chmielnickim "oj, Bohdanku, nierozumny synu..." Po 350 latach dostaliśmy, my Polacy i Ukraińcy, od losu drugą szansę. Wznieść się ponad wzajemne uprzedzenia, spróbować zrozumieć że historia i geografia dając nam takich a nie innych sąsiadów (Rosję i Niemcy) skazały nas na sojusz, jeżeli chcemy żyć w wolnych i niepodległych krajach. To powrót do naszej wspólnej historii, droga oczywiście ryzykowna na której czyha wiele niebezpieczeństw (...) "Более подлого, низкого, и враждебно настроенного к России и русским человека чем Witek, я в Салоне24 не видел" = "Bardziej podłego, nikczemnego i wrogo nastawionego do Rosji i Rosjan człowieka jak Witek, ja w Salonie24 nie widziałem" AKSKII 13.2.2013

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (27)

Inne tematy w dziale Technologie