W tytule notki cała treść jaką mogę na razie wyrazić.
W sumie to dla mnie zaskoczenie, byłem przekonany, że reżim tchórzliwego pułkownika KGB zdecyduje się na bardziej zawoalowane posunięcie i skaże głównego krytyka putińskiego reżimu za wymyślone przestępstwa na karę w zawieszeniu, tak aby nie mógł on wygrać wyznaczonych na wrzesień wyborów mera Moskwy oraz aby zastraszyć go i odciągnąc jego uwagę i czas od tropieniu wszechpanującej w Rosji korupcji.
Widać, że szopka z Snowdenem i jego wyznaniem miłości do "wspaniałej demokracji i wolności w Rosji" (jaką piękną pieśń nam to przypomina i jaki film z 1935 roku? ) nie była przypadkowa.
Ale mam dobrą wiadomość - wiem kto będzie następnym prezydentem Rosji.
Jeśli następcą Putina nie zostanie czeczeński bandyta Kadyrow, to Aleksiej Nawalny będzie przywódcą Rosjan.
Kiedy - nie wiem. Ale będzie.
- Trzymaj się Liocha! Faszyści-oszuści nie przejdą!

«Они сначала всех посадят, а потом мы их сметем»
= "ONI Z POCZĄTKU WSZYSTKICH POSADZĄ, POTEM MY ICH WSZYSTKICH ZMIECIEMY"
P.S. Przykre jest nad wyraz to, że razem z opozycjonistą Nawalnym został skazany Bogu ducha winny człowiek - Paweł Oficerow, ojciec pięciorga dzieci (w Rosji wielka rzadkość!), którego jedyną przewiną w oczach rosyjskiego wymiaru sprawiedliwości stała się odmowa obciążania blogera wymyślonymi zarzutami.
O Nawalnym i jego odkryciach pisałem m.in.
"TU-154 Aviakora-jego-owner-deripaska-putin-s-friend i Anodina"
"General Anodiny obie drogi do sukcesów: MAK i Transaero"
"O wyborach w Rosji w 2011-12-i-niebawem"
"Dziś demonstracje w Rosji-zadecydują"


Komentarze
Pokaż komentarze (4)