Taką mam wielką nadzieję, przechodzącą w nieśmiałą pewność, mimo potężnych ostatnio dostaw broni pancernej i artylerii z Rosji. Ponieważ byłem i jestem całym sercem za sukcesem powstania w Donbasie.
Każdy, kto zna moje poglądy, może być zdziwiony?
- Nie, jeśli nazywa się rzeczy po imieniu - nikt nie powinien być zaskoczony tą deklaracją i definicją - zbrojny sprzeciw wobec oczywistej i nieskrywanej interwencji zewnętrznej mającej na celu zniszczyć państwo i oderwać od niego bogato uprzemysłowiony kąsek (+ arcy-bogaty w złoża gazu łupkowego!) należy nazwać właśnie POWSTANIEM.
Powstaniem przeciw bezczelnym i brutalnym próbom zawładnięcia tego skomplikowanego socjalnie terenu przez sojusz bandycko-mafijnych i agenturalnych sił rosyjskich - nie kryjących się zresztą z tym - sama odpowiedź "Biesa" Bezlera horłowskim milicjantom z początku agresji (kwiecień) jest tego dobitnym dowodem:
- "Rozkazuję jak pułkownik...
- "Czego?"
- "ROSYJSKIEJ ARMII" - padła harda odpowiedź na ukraińskiej ziemi, czas od 0:20
Wyglądało to mi na konfabulację oszalałego dewianta z adekwatnym pseudonimem "Bies" [= czyli diabeł], ale potem okazało się, że naprawdę Bezler przed zostaniem deputatem janukowyczowskiej Partii Regionów i przed skandalem z okradaniem przez jego firmę pogrzebową grobów klientów został przeniesionym do rezerwy pułkownikiem GRU [= Główny Zarząd Wywiadowczy] Rosyjskich Sił Zbrojnych.
Powstaniem również dlatego, że ten zbrojny sprzeciw został poparty przez szlachetną i odważną część zamieszkałej tam rosyjskojęzycznej ludności niedoszłej putinowskiej "Noworossiji".
Najlepszym symbolem tego powstania jest właśnie, nomen omen, oddolne powstanie ochotniczego batalionu "Donbass" - z inicjatywy i internetowych "wici" Semena Semenczenko, mieszkańca Doniecka, kapitana rezewry ukraińskiej armii. Sama idea tego batalionu była bardzo niemile widziana od samego początku - i przez władze obwodu donieckiego (niby lojalne państwu), i przez centralny rząd w Kijowie, i przez armię ukraińską. "Donbass" powstał jakby na przekór wszystkim - z zapału i ofiarności mieszkańców wschodu Ukrainy.
Pamiętam taki komentarz na stronie miasta Doniecka 62.ua od Jura-Donieck 8.04 6:50:
"Moja siostra pracuje w Donieckiej obwodowej administracji (okupowanej od 6.04). Poszła na miejsce pracy, aby zabrać swoje osobiste rzeczy. Zadzwoniła do mnie z płaczem z prośbą, żebym ją zabrał autem, bo nie może sama iść. Rzuciłem wszystko i poleciałem, bo myślałem, że ją pobili. Nie będę opowiadał co okupujący zrobili, lepiej wyłożę fotki w internecie. Po pierwsze - jedna z separatystycznych gnid załatwił się "konkretnie" prosto na jej stole. Z komputera została sama klawiatura. Porozbijane sprzęty biurowe, meble, dyplomy, pełno butelek po wódce i piwie. Chcę powiedzieć, żedługo tego tolerować nie będziemy. Zdradzają nasz kraj. Jeśli trzeba będzie, to chwycę za broń i pójdę wyganiać ten gnój z naszego MIASTA!
Юра-Донецк 08.04.2014 16:50
"Моя сестра работает в ДонОГА. Сегодня ходила на работу, забрать свои личные вещи. Обратно позвонила со слезами и попросила ее забрать от Крупской, т.к. она не могла идти. Я бросил все и поехал, думал, что ее побили. Не буду говорить, что сделали те ..., а проще я выложу фото в Интернет с ее телефона, что она смогла сфотографировать. Во-первых, одна из сепаратных гнид сходил "по-большому" прямо у нее на столе. Ее компьютер, вернее что от него осталось - это клавиатура на столе. Разорваны и разбросаны грамоты, сломана мебель, куча бутылок водки и пива. Хочу сказать, что терпеть мы долго не будем.Нашу страну сливают. Если придется - возьмусь за оружие и приду выгонять гной из нашего ГОРОДА!"
http://censor.net.ua/news/279888/separatisty_nachali_maroderstvo_v_donetskoyi_oga
= Jak widać zachowania sowieckich "wyzwolicieli" z lat 1919-45 odobecnych putlerowskich bojowników "za RuSSkij mir" niewiele się zmieniły. Teraz zamiast zegarków wolą rabować telefony i auta terenowe -strumień zrabowanych w Donbasie dóbr płynie nieprzerwanie do "bogatej" Rosji ... To samo było w czasie wojny z Gruzji. Jakże te nawyki są niezmienne i niewykorzenialne!
Społeczne zbiórki jak np. Fundusz Diany Makarowej, lekarki kijowskiego Euromajdanu, pod początku Powstania zbierały dla ochotników "Donbasu" i innych oddziałów dosłownie wszystko - od odzieży do wyposażenia - m.in. organizowano akcje chałupniczego, domowego szycia kamizelek kuloochronnych z kawałków kevlaru zdobytego "tu i tam".
W pierwszym okresie batalion utrzymywał się i walczył wyłącznie na własnych środkach, dopiero 29 maja został włączony do struktur Gwardii Narodowej.
Niedawno dowiedziałem się, że jakaś kanalia, lub idiota, lub 2 w 1, w osobach polskich urzędasów (celnik +prokurator z miasta Zamościa) zatrzymali partię profesjonalnych kamizelek na podstawie swoistej interpretacji przepisów o obrocie bronią. Wstyd i zażenowanie - "Polscy-celnicy-pomagaja-zabijac-zolnierzy-Ukrainy").
Tak wyglądały pierwsze wozy "bojowe" pro-ukraińskich powstańców, nie tylko baonu "Donbas". Prawda, że regularnymi siłami zbrojnymi to nawet nie pachnie?


Po 3 miesiącach oficjalnej ATO (antyterrorystyczen operacji) sytuacja zmieniła się tylko częściowo.
Oto baon "Donbas" chwali się "skotem" kupionym przez anonimowego biznesmena J. z miasta K., który wyposaży i wzmocni przed walką ten dosyć zabytkowy "Kampfwagen".
- "В это воскресенье от Киевской горы вновь отправятся новобранцы Азова, среди которых и ультрас Шахтера."
Poniżej lista potrzeb 30. i 26. brygady regularnej armii Ukrainy, którą wolonterzy opublikowali w FB - siły zbrojne tego zrujnowanego totalną korupcją i złodziejstem państwa utrzymują się głównie ze społecznych datków i inicjatywy. Tam m.in. : Ciepłowizor - 1 szt., Generator 2KW - 2szt., Lornetka - 20 szt., Nakolanniki - 50 szt, itd.

Up-date:Pomoc dla 30.brygady zebrana Yuliya Tolmachova Помощь для 30 омб собрана


update HISTORYCZNY ROCZNICOWY
75.rocznica paktu, który zdetonował II wojnę światową
23 sierpnia 1939 ku zaskoczeniu prawie (sic!) całego świata w Moskwie Stalin podpisał z hitlerowskimi Niemcami traktat o nieagresji i przyjaźni. Zwłaszcza umowa o nieagresji między państwami, które nie miały wspólnej granicy, a oddzielały je setki kilometrów innych państw, musiała w trzeźwych umysłach rozbudzić alarm!
Niezależny i do niedawna proniemiecki publicysta Stanisław Cat-Mackiewicz: "Przekładałem wówczas każdemu, kto tylko chciał mnie słuchać, że Stalin uderzy na nas z tyłu.
Polityka Stalina była łatwa do odcyfrowania - była to polityka prowokowania wojny pomiędzy państwami kapitalistycznymi a państwami faszystowskimi w Europie."
Potwierdziło to opublikowane później przemówienie Stalina na zamkniętym posiedzeniu Politbiura, w którym wyłożył swój plan - Niemcy napadną na burżuazyjną Francję i jej sojuszników, obie strony wykrwawią się śmiertelnie nawzajem, po czym Armia Czerwona wyzwoli wszystkich, wszystkie narody spod władzy kapitalistów i obszarników.
Plan był genialny, jak to od geniusza, ale nie przewidział, że Niemcy w miesiąc podbiją całą Europę zachodnią i będą mogli zwrócić się ku wschodowi.
Dla zachowania pamięci o tym pakcie, który otworzył drogę do wybuchu najstraszniejszej wojny w Europie i na świecie jest obchodzony Europejski Dzień Pamięci Ofiar Stalinizmu i Nazizmu, znany również jako Międzynarodowy Dzień Czarnej Wstążki
![]()






"Gałąź aryjskiego plemienia zeszła z Karpat i pokojowo zasiedliła Wielką Rosyjską Równinę."
Wnuk kata Mołotowa, który podpisał rozbiór Polski i Finlandii, przewodniczący komitetu Gosdumy ds. edukacji NIKONOV W.A. Ojciec obywatela USA. Syn pracownika NKWD. Kremlowski politolog.




Komentarze
Pokaż komentarze (51)