Kilka dni temu, napisałem notkę o haniebnej wypowiedzi Janiny Paradowskiej, która w programie http://www.youtube.com/watch?v=5Z4872djh2M mówiła o wypychaniu śmieciami twarzy ofiar Katastrofy Smoleńskiej . Dałem tytuł "Co zaszyto w twarzy Paradowskiej" i w dalszej części tekstu "żeby ją łatwiej rozpoznać"
Dałem tylko to, co widzicie w linku wyżej, bez komentarza. Nie uważam, by był tu potrzebny jakikoilwiek komentarz. Wystarczy obejrzeć jej wypowiedź. Eli Barbur poczul się urażony i w komentarzu napisał, że zgłasza moją notkę do skasowania. Notka została skasowana (chociaż już wisiała kilka godzin). Nie mam pretensji do administracji, bo być może była obraźliwa dla Paradowskiej ale ja użyłem wyłącznie jej logiki. Zawsze używam logiki tych, co się z nimi nie zgadzam, po to by ich własną bronią pokonać. I pokonałem. Odpowiedziałem p. Barburowi, że jest obłudnikiem.
Nie ma to w sumie żadnego znaczenia bo i tak prawie pięć tysięcy ludzi obejrzało wypowiedź Paradowskiej. A to tylko na Youtube.
Na innym multiblogu zarzucono mi, że postąpiłem niewłaściwie (w tekscie: atakując kobietę i jej zmarszczki). Oczywiście jest to głupota bo ja zmarszczek Paradowskiej nie atakowałem. Jej zmarszczki nie potrzebują wypychania rękawiczkami i rękawami. To mnie kompletnie nie interesuje w Paradowskiej. Sam mam zmarszczki, jestem otyły i nie jestem wzorem "nowoczesnego Leminga". Chodziło mi o coś zupełnie innego.
Dokładnie o obłudę i "autorytety moralne", do których grona zalicza się i Paradowska i Barbur.
Oto w literaturze polskiej mamy u Sienkiewicza pewną scenę. Wbijania Azji na pal. W polskiej, czyli europejskiej kulturze nie stosuje się kar poniżających skazanego. Delikwenta się ścina, rozstrzeliwuje, wiesza. To wszystko. Smierć jest szybka i w rzeczywistości godna. Harce nad trupem przybyły do nas ze wschodu, ze stepów. Stamtąd jest zwyczaj wbijania na piki głów pokonanych czy wywieszania ciał na murach. To miało odstraszać.
Wachmistrz nadziewa na pan Azję nie dlatego, że nie ma do niego szacunku ale po to, że odpłaca mu w języku, jaki on jest w stanie zrozumieć! W języku Hamurabiego: oko za oko, ząb za ząb. Dziwi mnie reakcja p. Barbura. Przecież Zydzi robią tak codzień! Uważam, że reakcja p. Barbura wynika raczej z tego, że p. Paradowska jest jego znajomą i dlatego poczuł się "wywołany do tablicy" i stanął w jej obronie. Jej czci.
Ja jednak czci p. Paradowskiej nie atakowałem a jedynie jej sposób argumentacji i myślenia. Nie nabiję jej na pal. Barbura też nie nabiję.
Będę się tylko z nich nabijał. I dla nich to będzie, wbrew pozorom dobre, bo śmietankę się ubija, żeby zrobić krem...


Komentarze
Pokaż komentarze (27)