W trakcie pogrzebu Prezydenta Kaczorowskiego były puste krzesła. Ja wiem na kogo czekały. Węc nie mataczcie drogie lemingi, że premier i Prezydent Komorowski nie zostali zaproszeni. Zostali. Gdyby nie byli zaproszeni nie byłoby pustych krzeseł. One nie zostały wyniesione i cały czas czekały a te dwa gagaki zwyczajnie stchórzyły.
Przestraszyły się "wyklaskania". Jak oni boją się wyklaskania to jak bardzo muszą bać sie np. Putina? O zwykłym oprychu spod budki z piwem nie wspomnę.
Taką to mamy dziś elite. Gdzie się nie ruszą to słoma z butów trop ich znaczy...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)