Jak właśnie ustaliła prokuratura w samolocie o numerze bocznym 102 także udnaleziono "czastki wysokoenergetyczne". Wychodzi na to, ze Rosjanie swoje samolotyt produkuja, przynajmniej czesciowo z trotylu - na ktory wskazaly urzadzenia wyswietlajac napis TROTYL.
A ja głupio zapytam, bo mnie to trawi: jak to jest mozliwe, ze trotyl w samolocie 102 wykryto DOPIERO TERAZ?
Czyzby wczesniej nie przechodził testów na tych samych wykrywaczach trotylu? To znaczy, ze BOR nie sprawdzal samolotow przed odlotem tymi urzadzeniami?
A moze urzadzenia sie popsuly i wszeszie wesza trotyl? Moze je trzeba do naprawy oddac albo chociaz tego drimlajnera sprawdzic na obecnosc trotylu w kadlubie!


Komentarze
Pokaż komentarze (9)