Myślę, że równie dobrze to pytanie mogłoby brzmieć: „czy umiem odróżnić dobro od tego co uważam za dobre”. Istnieje taki pogląd, że należy skupić się na sobie w zdrowieniu z uzależnienia. I nie chodzi o RWD (Ratuj Własną Dupę) tylko o coś, co wyznawcy rzeczonego poglądu nazywają „dobrym egoizmem”. Ja - wychodząc z założenia, że wśród moich wad znajdują się egoizm i egocentryzm - staram się jednak nie skupiać na sobie i tym, żeby to mnie było dobrze.
Być może poświęcam co nieco przez to, lecz naprawdę nic nie kosztuje mnie pojechanie z przyjacielem na mityng czy zawiezienie go tamże. Nic nie kosztuje posłuchanie przyjaciela z AA, z którym właśnie grałem w ping-ponga. Nic nie kosztuje mnie uśmiech do zmęczonej pani na kasie w Kauflandzie.
Poświęcam czas, który został mi dany przez mojego Boga, Jakkolwiek Go Pojmuję. Nasze wspólne dobro powinno być zawsze na pierwszym miejscu; powrót do zdrowia każdego z nas zależy od jedności AA - powiada Pierwsza Tradycja. To już nie jest więc tylko moje dobro. .


Komentarze
Pokaż komentarze